Swiss Re: recesja będzie "poważna"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 grudnia 2008, 15:48
Największa na świecie firma reasekuracyjna - Swiss Re - uznała w poniedziałek, że recesja w krajach rozwiniętych będzie "poważna" aż do połowy 2009 r. W krajach rozwijających się ubezpieczyciel wierzy w trwający wzrost gospodarczy, choć nieco słabszy.

O tych prognozach poinformował we wtorek Kurt Karl, główny ekonomista Swiss Re na Stany Zjednoczone, podczas konferencji prasowej w Londynie.

Firma z Zurychu zakłada, że istnieje 70 proc. prawdopodobieństa, że kraje OECD zaliczą za kończący się rok łączny wzrost gospodarczy na poziomie 1 proc. (w 2007 było to 2,75 proc.) - piszą francuskie Les Echos. Jednak w 2009 r. należy liczyć się ze zmniejszeniem PKB średni o 1 proc.

Swiss Re zakłada jednak, że po złym pierwszym półroczu, druga połowa 2009, gdy ustabilizuje się rynek kredytowy, powinna już być czasem wzrostu gospodarczego.

Jest też gorsza prognoza, której ryzyko szacowane jest na 25 proc. W niej - kryzys kredytowy miałby się przedłużyć, a recesja trwałaby również w 2010 r.

Realność optymistycznego scenariusza wynosi tylko 5 proc. Według niego kraje OECD doświadczyłby powrotu prosperity już w 2009 r., ze wzrostem na poziomie 0,4 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj