Jeff Bezos mógłby równie dobrze dołączyć do tłumu i nazwać firmę Amazon +. Działania żadnej innej firmy nie zasługują na to bardziej.

Począwszy od Hollywood, a skończywszy na ochronie zdrowia ˗ wygląda na to, że wzrost zasięgu działalności firmy przyśpiesza. Internetowy sprzedawca zagarnął za 8,45 mld dol. MGM, czyli legendarną pozostałość złotej ery kina, co było drugim największym przejęciem firmy (po zakupie Whole Foods Market). Większość koncernów w środku tak ważnej strategicznej ekspansji zatrzymałaby się na tym, ale nie Amazon. Mówi się, że przygotowuje kolejny plan otwierania stacjonarnych aptek w USA, by wejść głębiej w sektor dystrybucji leków. Treść nagłówków gazet z tego tygodnia dotyczy tylko niewielkiej części biznesu ˗ zasięg konglomeratu o wartości 1,6 biliona dolarów rozciąga się znacznie dalej. Obecnie, gdy założyciel Amazona przygotowuje się do odsunięcia na drugi plan, ta wielopłaszczyznowa, choć chaotyczna, kultura biznesowa wzbudza wątpliwości inwestorów na temat tego, co stanie się z technologicznym gigantem, gdy straci swój dotychczasowy charakter.

Prognozowana sprzedaż internetowa w 2021 roku w USA / Bloomberg

Ostatnie posunięcia Amazona oznaczają, że Walt Disney Co. i CVS Health Corp. mają wspólnego wroga, co brzmiałoby niemal absurdalnie, gdyby nie miało precedensu. Zapytajcie, jak takie połączenie może się udać, General Electric Co. Różnica między Amazonek, a wcześniejszymi upadłymi konglomeratami, polega jednak na tym, że pomimo występowania w jego obrębie rozbieżnych interesów wydaje się, że istnieje tam jednocząca misja: ułatwianie konsumentom nabywania rzeczy. Odbywa się to poprzez skracanie podróży z punktu A do punktu B lub konsolidację usług w jedną subskrypcję znaną jako Prime. To bardziej prawy model biznesowy, niż budowanie imperium wyłącznie w oparciu o ego.

Strategia Amazona opiera się na staraniach, by stał się użyteczny dla nas, na zbudowaniu relacji, którą będzie ciężko zerwać konkurencji. Jej wadą jest to, że doprowadziła do pojawienia się skarg na antykonkurencyjne działania firmy, na przykład podkopywanie pozycji zewnętrznych sprzedawców w należącej do niej aplikacji zakupowej i uniemożliwienie im oferowania konkurencyjnych cen na innych platformach. Ostatni z zarzutów jest przedmiotem antymonopolowego pozwu złożonego w tym tygodniu przez prokuratora generalnego stanu Waszyngton, a inne stany rozważają podjęcie własnych działań.

Pytanie, które wielokrotnie pojawiało się w ciągu ostatniego roku, brzmi: czy trzeba coś zrobić z niekontrolowaną dominacją Amazona, a jeśli tak, to co? A jednak znacznie trudniejsze pytanie jest znacznie bardziej podstawowe: czym jest Amazon?

Cztery filary

Kwartalne raporty firmy dzielą jej przychody na następujące główne segmenty: handel elektroniczny, sklepy fizyczne, dział przetwarzania w chmurze Amazon Web Services i subskrypcje. Bezos zdefiniował dalej Amazona w rozmowie z inwestorami w tym tygodniu, jako posiadający trzy korporacyjne „filary”: AWS, wymianę handlową i Prime. Powiedział, że aby jakaś działalność osiągnęła status filaru, musi być produktem lub usługą, którą pokochają klienci i która może się znacznie rozwinąć, generując wysokie zyski i wykazując się trwałością. Zasugerował, że asystent głosowy Alexa oraz Amazon Studios, jego oddział zajmujący się produkcją telewizyjną i filmową, będą w przyszłości rywalizować. Nawet filary są jednak strukturami zbyt małymi, aby dokładnie zobrazować zasięg i wpływ Amazona.

Według EMarketer jest to firma z 40-proc. udziałem w całkowitej sprzedaży e-commerce w USA, gdzie drugi z kolei rynkowy udział (Walmart Inc.) wynosi zaledwie 7 proc. Amazon odpowiada za 83 proc. całej internetowej sprzedaży książek, filmów i muzyki, a także około połowę transakcji internetowego zakupu komputerów, elektroniki użytkowej oraz zabawek. W rzeczywistości ma ponad 25-proc. udział w sprzedaży w każdej kategorii z wyjątkiem części samochodowych. Amazon jest również wylęgarnią cennych danych osobowych. Ponieważ sprzedaż i prowizje firmy w handlu elektronicznym wzrosły w zeszłym roku w wyniku pandemii o 83 miliardy dolarów, jej udział w całkowitych przychodach z reklam cyfrowych w USA również wzrósł z jednocyfrowej wartości w 2019 roku do 10,3 proc.

Przychody z reklamy cyfrowej w USA w 2019 i 2020 roku / Bloomberg

Wszystko to tylko wirtualny ślad firmy. Amazon jest właścicielem lub dzierżawi w samej tylko Ameryce Płn. 345 milionów stóp kwadratowych powierzchni centrów logistycznych i centrów danych, powierzchni handlowej i biur, co oznacza, że ta „technologiczna” firma ma większy fizyczny rozmiar niż Target Corp. Jego obiekty do realizacji zamówień i obsługi danych stanowią równowartość powierzchni ponad 2 tys. magazynów Costco Wholesale Corp. Amazon zatrudnia prawie 1,3 miliona ludzi, w tym ponad 100 tys. kierowców i wciąż rośnie w segmencie dostaw towarów dla odbiorcy końcowego, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla FedEx Corp. i United Parcel Service Inc.

Amazon i jego logistyka od dawna krążyły również po obrzeżach służby zdrowia. Spółka typu joint venture Haven z Berkshire Hathaway Inc. i JPMorgan Chase & Co., która została utworzona w celu obniżenia rosnących w zawrotnym tempie kosztów opieki zdrowotnej, została w tym roku bezceremonialnie zlikwidowana. Jednak przejęcie w 2018 r. startupu Pillpack (działającego w sektorze aptek internetowych) zapoczątkowało niedawną premierę Amazon Pharmacy oferującego dostawę do domu leków na receptę i zniżki dla osób, które płacą za nie, nie posiadając ubezpieczenia. Z doniesień Insidera wynika, że firma przygotowuje się obecnie do otwierania fizycznych aptek.

Bloomberg

Amazon rywalizuje na tych polach zarówno z obecnymi tam od dawna konkurentami, jak również bogato finansowanymi startupami (podobnie jak w sektorze telewizji strumieniowej). Nie wydaje się, by oferował obecnie wiele unikalnych lub przełomowych rozwiązań w którejkolwiek z branż. Zakup MGM wydaje się mieć na celu przekształcenie większej liczby członków Prime w użytkowników Prime Video, biorąc pod uwagę, że wielu użytkowników nadal traktuje Netflixa jako swój ulubiony serwis streamingowy. Zdawkowe komunikaty prasowe na temat transakcji budzą jednak wątpliwości, czy będzie ona rynkowym game changerem. Nie dlatego, że nie ma potencjału, a dlatego, że nie jest jasne, czy Amazon zaangażuje się na tym polu.

MGM to tylko najnowsza inwestycja firmy w branżę rozrywkową. W 2014 roku kupił Twitcha za mniej niż 1 miliard dolarów, by wejść na rynek strumieniowania gier wideo. Jednak po dziś dzień to największy zakup Amazona pozostaje największą zagadką: nabył w 2017 roku za 13,7 mld dol. Whole Foods. Wygląda na to, że o tym przejęciu zapomniano zarówno w firmie, jak i poza nią. Przypadek MGM ma przynajmniej wyraźniejszy związek ze strategią Prime.

Bezos nie dał jak dotąd żadnych wskazówek, że firma jest gotowa włożyć taki sam wysiłek w rozwój serwisu streamingowego i opiekę zdrowotną, jak w Amazon.com. Biznesmen usunie się w cień w lipcu, a stery firmy przejmie Andy Jassy, który zarządza obecnie AWS. Kiedy w lutym ogłoszono plan sukcesji, dyrektor finansowy Brian Olsavsky nazwał Jassy’ego „wizjonerskim liderem”, który „rozumie, dlaczego Amazon jest tak wyjątkową innowacyjną firmą”. Świetnie, może on da nam wskazówki na temat przyszłości firmy.