Jak pisze Bloomberg, to około 3,3 proc. światowego PKB – 2,9 biliona dolarów rocznie. Chiny, Stany Zjednoczone i Indie ponoszą najwyższe ekonomiczne koszty zanieczyszczenia. Według raportu Greenpeace z Azji Południowo-Wschodniej i Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem, szacowane straty to odpowiednio na 900 miliardów dolarów, 600 miliardów dolarów i 150 miliardów dolarów rocznie.

Mimo wysiłków podejmowanych przez niektóre kraje na rzecz wykorzystania energii odnawialnej i czystszych paliw, zanieczyszczenie powietrza szkodzi miliardom ludzi na co dzień. Spalanie węgla, ropy i gazu powoduje problemy zdrowotne, które prowadzą nawet do 4,5 mln przedwczesnych zgonów każdego roku. Według raportu 40 tys. dzieci umiera przed piątymi urodzinami z powodu narażenia na drobne cząstki pyłu mniejsze niż 2,5 mikrometr (znane jako PM 2,5).

Jeśli chcemy uniknąć najgorszych skutków zmian klimatycznych, konieczne jest przejście na energię odnawialną. W innym przypadku do 2050 r. nasza planeta może ogrzać się o 2 stopnie Celsjusza, obniżając globalny PKB o 2,5-7,5 proc. według szacunków Oxford Economics. Wspomniane koszty to nie tylko opieka w chorobach układu oddechowego etc., ale też wycena utraconych w wyniku przedwczesnej śmierci lat pracy. To stracony wkład w społeczeństwo i gospodarkę – twierdzi Greenpeace.

W 2019 r. około 91 proc. ludności świata żyło w miejscach, gdzie poziom zanieczyszczenia powietrza przekraczał wytyczne ustalone przez Światową Organizację Zdrowia.

>>> Czytaj też: W Polsce rośnie "zielony" transport. Ale nie dzięki elektrykom