Po 14 dniach vacatio legis przepisy ustawy o odnawialnych źródłach energii wchodzą w życie. To oznacza, że zmienia się definicja prosumenta, a przedsiębiorcy mogą od 29 sierpnia korzystać z systemu opustów. Prosument to - zgodnie z definicja ustawową - odbiorca końcowy wytwarzający w mikroinstalacji OZE energię elektryczną na własne potrzeby, który tę energię może magazynować lub sprzedawać. W przypadku odbiorców innych niż gospodarstwa domowe sprzedaż energii nie może stanowić przeważającej działalności gospodarczej. Na tej zasadzie prosumentem mogą być także wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie czy szpitale.

Jak rozliczyć zieloną energię?

Prosument może niewykorzystaną na własne potrzeby energię rozliczać w systemie opustów. W przypadku instalacji o mocy do 10 kW opust wynosi 0,8, co oznacza, że odbiera się 80 proc. energii wprowadzonej do sieci, bez żadnych dodatkowych opłat. W przypadku mikroinstalacji 10-50 kW opust wynosi 0,7.  Prosument nie musi zawierać umowy ze sprzedawcą zobowiązanym, może z każdym innym. Okresy rozliczeniowe prosumenta wydłużono do 12 miesięcy, niewykorzystana energia elektryczna w danym okresie przechodzi na kolejne, jednak nie dłużej niż 12 miesięcy od daty wprowadzenia jej do sieci.

- Przypomnijmy też, że wszystkie wcześniej zamontowane instalacje posiadane przez firmy mogą z powodzeniem migrować do prosumenckiego instrumentu wsparcia lub wybrać możliwość sprzedaży nadwyżek po cenie rynkowej lub ostatecznie pozostać przy sprzedaży po średniej cenie – wskazuje Michał Tarka, partner w Kancelarii BTK Legal.

Inna kwestia to zakładanie spółdzielni energetycznych na terenie gmin wiejskich i miejsko-wiejskich (maksymalnie 3 sąsiadujące ze sobą gminy i tysiąc członków).  Działalnością takiej spółdzielni jest wytwarzanie energii elektrycznej, biogazu lub ciepła w instalacjach OZE wyłącznie na potrzeby własne i członków. Takie spółdzielnie mają prawo do prosumenckich zasad rozliczeń energii elektrycznej w systemie opustów, ale tu współczynnik odbioru energii oddanej do sieci wynosi 0,6 (tracą 40 proc.).  Ustawa nakłada zresztą ograniczenia dotyczące mocy instalacji oraz minimalnego progu odbioru energii przez członków.

Po co, dla kogo, za ile?  Czy koniunktora jest na szczycie? Czego się nie udało? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl