Kaczmarczyk: Jeżeli rolnicy nie będą mieli dostępu do opału, paliwa i gazu, to będzie wielki problem z produkcją

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lipca 2022, 16:48
rolnik, rolnictwo
rolnik, rolnictwo/Shutterstock
Jeżeli rolnicy nie będą mieli dostępu do opału, do paliwa, do gazu, to będzie wielki problem z produkcją - powiedział w środę Norbert Kaczmarczyk, który w środę odwiedził jedno z gospodarstw w powiecie namysłowskim.

W środę do jednego z rolników pod Namysłowem przyjechał wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Norbert Kaczmarczyk, któremu towarzyszył poseł Janusz Kowalski (Solidarna Polska). Podczas konferencji prasowej, wiceminister poinformował o planowanym na wtorek posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. suwerenności energetycznej.

"Suwerenność to niezwykle ważna i istotna kwestia, którą Solidarna Polska bardzo często podkreśla i powtarza. (...) Dziś suwerenność energetyczna i żywnościowa jest niezwykle istotna -powiedział Kaczmarczyk.

Wiceminister podkreślił, że nowoczesne gospodarstwa rolne są efektem ciężkiej pracy całych pokoleń, a w obecnej sytuacji są wystawione na wiele niebezpieczeństw.

"Tak naprawdę takie jedno gospodarstwo można zniszczyć poprzez jedną głupią ustawę, poprzez głupie przepisy, poprzez przepisy restrykcyjne Unii Europejskiej, poprzez nieodpowiedzialną politykę energetyczną Niemiec, które współpracują ponad głowami państw narodowych z Władymirem Putinem. Jeżeli rolnicy nie będą mieć dostępu do opału, do paliwa, do gazu, to tak naprawdę będzie wielki problem z produkcją. (...). Nie możemy na to pozwolić. Stawiamy na własne źródła energii, jako Solidarna Polska i Zjednoczona Prawica. Stawiamy na polskie kopalnie, na polski węgiel, na dywerysfikację źródeł gazu, przede wszystkim dla polskiego rolnictwa. Ono musi mieć energię jako strategiczny sektor polskiej gospodarki" - powiedział wiceminister.

Poseł Janusz Kowalski zachęcał polskich rolników do tworzenia grup producenckich i zapewniał o staraniach ze strony jego ugrupowania na rzecz utrzymania niskich cen paliw niezbędnych do produkcji żywności.

"Bronimy jak najniższych cen dla polskiego rolnictwa (...) Najdroższy jest ten węgiel, którego brakuje. Nie możemy pozwolić, żeby w polskiej wsi, która w 70 procentach stoi na węglu, tego surowca zabrakło" - powiedział.

Politycy przypominali o działaniach rządu podejmowanych w celu utrzymania dostępności drożejących środków do produkcji rolnej. Służyć temu mają m.in. dopłaty do nawozów, na które docelowo przeznaczono 4 mld złotych. W ocenie Kowalskiego i Kaczmarczyka, kolejnym sposobem na zapewnienie suwerenności żywnościowej Polski są grupy producenckie.

Autor: Marek Szczepanik

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj