Forsal logo

BIK: rynek pożyczek pozabankowych wraca do poziomu sprzed pandemii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 lipca 2021, 09:23
pożyczka
<p>Sprzedaż pożyczek pozabankowych powoli wraca do poziomu sprzed pandemii</p>/fot. materiały prasowe
Rynek pożyczek pozabankowych wraca do sytuacji sprzed pandemii - ocenił w czwartek główny analityk Biura Informacji Kredytowej prof. Waldemar Rogowski. W pierwszym półroczu 2021 r. dynamika wniosków o pożyczkę wobec analogicznego okresu zeszłego roku wynosi 79,5 proc. - podało BIK.

Jak podano w czwartkowej informacji BIK, łączna sprzedaż firm pożyczkowych współpracujących z BIK wyniosła w czerwcu 2021 r. 661 mln zł w ujęciu wartościowym oraz 261,9 tys. sztuk w ujęciu liczbowym. "W czerwcu 2021 r., w porównaniu do czerwca 2020 r. w ujęciu wartościowym firmy pożyczkowe współpracujące z BIK udzieliły pożyczek na kwotę wyższą aż o (+119,9 proc.). W ujęciu liczbowym udzielono o (+88,6 proc.) więcej pożyczek" - poinformowano.

Zaznaczono, że średnia wartość nowo udzielonej w czerwcu 2021 r. pożyczki pozabankowej wyniosła 2 200 zł i była wyższa od średniej wartości pożyczki udzielonej w czerwcu 2020 r. o (+11,5 proc.).

"Pierwsze półrocze br. to poprawa sytuacji na rynku pożyczkowym. Przejawem tego jest nie tylko wyhamowanie dużych spadków z 2020 r., ale wzrost sprzedaży zarówno w samym czerwcu, jak i w całym pierwszym półroczu 2021 r. w porównaniu do analogicznego okresu zeszłego roku" - wskazał główny analityk BIK Waldemar Rogowski.

Dodał, że duża część obecnej wysokiej dynamiki wobec pierwszego półrocza 2020 r. jest wynikiem niskiej bazy. "Porównując sprzedaż pożyczek w okresie styczeń - czerwiec 2021 r. do sprzedaży z tego samego okresu 2019 r., widzimy spadki zarówno w ujęciu liczbowym (0,2 proc.), jak i w ujęciu wartościowym mniej o 8,2 proc." - podał.

Ocenił, że w pierwszym półroczu br. w ujęciu ilościowym rynek wrócił do sytuacji z 2019 r., natomiast w ujęciu wartościowym – jeszcze nie odbudował sprzedaży.

Biuro podało, że sprzedaż firm pożyczkowych jest determinowana przede wszystkim popytem na pożyczki. Po ogromnej zapaści w pierwszych miesiącach pandemii, już w lecie 2020 r. popyt zaczął się odbudowywać. W pierwszym półroczu 2021 r. popyt na dobre się odbudował. Dynamika wniosków o pożyczkę w okresie styczeń - czerwiec 2021 r. w porównaniu do analogicznego okresu zeszłego roku wynosi 79,5 proc.

Jak zaznaczył główny analityk BIK, obecnie rynek pożyczek pozabankowych odżył. "Myślę, że w drugiej połowie roku powinniśmy kontynuować odbicie, oczywiście, gdy nie wystąpią negatywne zdarzenia pandemiczne (nagły wzrost zarażeń, spadek tempa szczepień). Wynikać to będzie przede wszystkim z rosnącego popytu na finansowanie bieżących potrzeb konsumpcyjnych. Dodatkowym czynnikiem, który w mojej opinii będzie pozytywnie stymulował rynek pożyczkowy, jest wygaśnięcie z końcem czerwca przepisów obniżających górny pułap możliwych do osiągnięcia przychodów przez firmy pożyczkowe, co zwiększy rentowność transakcji" - wskazał.

Zaznaczył, że jest jeszcze jeden kluczowy czynnik determinujący obecną oraz przyszłą sytuację na rynku pożyczkowym. "Możliwość pozyskiwania finansowania przez firmy pożyczkowe" - powiedział. Jak ocenił, odbudowa sentymentu do sektora pożyczkowego powinna skutkować większą dostępnością do finansowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj