Forsal logo

Polacy nadpłacają kredyty. Zaczęli jeszcze przed wakacjami kredytowymi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 sierpnia 2022, 14:07
Pieniądze
<p>Pieniądze</p>/Shutterstock
Na prawie 25 miliardów złotych opiewają nadpłacone przez Polaków złotowe kredyty mieszkaniowe w pierwszym półroczu br.; to najpewniej najwyższy wynik w historii - wynika z analiz HRE Investments.

Jak wskazali w czwartek analitycy HRE Investments, przez lata nadpłata kredytu była rozwiązaniem, z którego rzadko korzystano.

"Trudno się temu dziwić – oprocentowanie kredytów mieszkaniowych było relatywnie niskie. W latach 2015 – 20 normą było, że na pozbywanie się przed czasem złotowych +hipotek+ wydawaliśmy od 5 do 11 miliardów złotych rocznie" - tłumaczy HRE.

Według analityków przełomowy pod względem środków przeznaczonych na nadpłatę kredytu był rok 2021. Wtedy to kwota przeznaczona na wcześniejsze spłaty i nadpłaty kredytów mieszkaniowych przekroczyła 23 mld zł.

"Dostępne dziś dane pozwalają szacować, że rekord ten został pokonany w zaledwie 6 miesięcy bieżącego roku. Powodem są oczywiście rosnące stopy procentowe. To przez nie wielu rodaków widzi, że pieniądze przeznaczone na nadpłatę kredytu tu i teraz pozwalają obniżyć miesięczną ratę w sposób może nie spektakularny, ale zauważalny" - wskazało HRE.

Jak dodano, "prawie 25 miliardów złotych – na taką kwotę Polacy nadpłacili złotowe kredyty mieszkaniowe w pierwszym półroczu br.". "To najpewniej najwyższy wynik w historii" - podkreśliło HRE. Oszczędność wynikająca z częściowej spłaty kredytu mieszkaniowego jest też większa niż to, co ewentualnie można zarobić na bankowych depozytach - wskazano.

Nadpłata kredytu: dwa rozwiązania

Jak podał główny analityk HRE Investments Bartosz Turek, nadpłacając kredyt mieszkaniowy można mieć do wyboru dwa rozwiązania: skrócenie okresu kredytowania przy zachowaniu obecnej raty lub obniżenie raty przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania.

"Głównym powodem nadpłaty i podstawową korzyścią jest zmniejszenie łącznego kosztu obsługi długu hipotecznego. Po prostu dzięki nadpłacie będziemy musieli oddać bankowi mniej odsetek. Jeśli chcemy odczuć efekty tu i teraz, warto wybrać opcję polegającą na zmniejszeniu raty przy niezmienionym okresie kredytowania. To istotne wsparcie bieżącego, domowego budżetu" - tłumaczy Turek.

Jak dodał, jeśli jednak ktoś chce maksymalnie ograniczyć łączny koszt obsługi kredytu w skali 10 czy 20 lat, to korzystniej będzie, jeśli pozostanie przy tej samej racie, ale skróci okres kredytowania - wówczas krócej będzie spłacać odsetki i szybciej pozbędzie się kredytu.

"Podejmując decyzję o tym, aby szybciej pozbyć się długu hipotecznego należy pamiętać, że czasem – szczególnie na początku spłaty kredytu – bank przy okazji nadpłaty może nam naliczyć dodatkową prowizję" - przypomniał Turek. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj