Forsal logo

W USA ceny ropy odbijają się po najdłuższej serii spadków od marca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 sierpnia 2021, 08:29
Ropa naftowa
<p>Ropa naftowa</p>/ShutterStock
Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku odbijają się po 4. poprzednich sesjach na minusie, najdłuższej takiej serii spadkowej od marca. Na rynkach nie słabną jednak obawy, że rozprzestrzenianie się Delta koronawirusa może przyhamować ożywienie w kluczowych gospodarkach na świecie, a to potencjalnie zagrozi poprawie popytu na paliwa - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 66,81 USD, wyżej o 0,38 proc.

Ropa Brent w dostawach na październik na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 69,29 USD za baryłkę, wyżej o 0,38 proc.

Inwestorzy z niepokojem śledzą dane makro z największych gospodarek, gdzie już widać negatywne skutki globalnego rozprzestrzeniania się wariantu Delta koronawirusa.

Wśród opublikowanych ostatnio danych z USA widać, że sprzedaż detaliczna spadła w lipcu mocniej niż się tego spodziewano. Sprzedaż detaliczna spadła o 1,1 proc. miesiąc do miesiąca, podczas gdy analitycy oczekiwali, że spadnie o 0,3 proc.

W Chinach w ostatnich tygodniach nastąpiło spowolnienie aktywności gospodarczej z powodu wprowadzonych blokad w czasie walki z nową falą epidemii Covid-19.

Takie informacje wzbudzają na rynkach niechęć inwestorów do podejmowania ryzyka, szkodzą notowaniom surowców, ale jednocześnie pomagają kursowi dolara USA - wskazują ekonomiści.

Tymczasem w USA zapasy ropy naftowej nadal spadają. Jak wynika z najnowszego branżowego raportu Amerykańskiego Instytutu Paliw (API) zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych spadły w ub. tygodniu o 1,16 mln baryłek.

W Cushing, kluczowym centrum magazynowym ropy, zapasy surowca spadły zaś o 1,74 mln baryłek.

Amerykańskie zapasy benzyny spadły zaś o 1,98 mln baryłek.

Wzrosły zapasy paliw destylowanych - z raportu API wynika, że zwiększyły się one w ub. tygodniu o 502 tys. baryłek.

Władze USA podadzą w środę - po 16.30 - oficjalne dane o zapasach paliw.

"Rynki ropy wciąż wydają się być niepewne, jak wyglądają perspektywy popytu na paliwa w obliczu rosnących przypadków zakażenia Delta koronawirusem na świecie" - mówi Daniel Hynes, starszy strateg ds. surowców Australia & New Zealand Banking Group Ltd.

"Zaufanie do ożywienia popytu zostało zachwiane, więc ceny ropy pozostaną pod presją" - dodaje.

WTI na NYMEX w Nowym Jorku staniała w ciągu 4 ostatnich sesji o prawie 4 proc. To najdłuższa seria strat w notowaniach surowca od marca 2021 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj