Forsal logo

Ropa w USA wciąż drożeje. Takiej serii tygodniowych zwyżek cen nie było od 2015

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
15 października 2021, 08:48
Rafineria
<p>Rafineria</p>/ShutterStock
Ceny ropy w USA nie spowalniają we wzrostach. To będzie już 8. z kolei tydzień ze zwyżką notowań - najdłuższa taka seria od 2015 r. Globalny kryzys energetyczny poważnie zacieśnił sytuację na rynkach paliw - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 81,87 USD, wyżej o 0,69 proc.

Ropa Brent w dostawach na grudzień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 84,63 USD za baryłkę, wyżej o 0,75 proc.

Globalne zapotrzebowanie na ropę przewyższa obecnie jej podaż o ok. 1 mln baryłek dziennie.

Deficyt ropy może jeszcze wzrosnąć o 50 proc. w czasie zimowych miesięcy, jeśli chłodna pogoda wymusi na dostawcach energii konieczność przestawienia się z gazu ziemnego na ropę - oceniają analitycy Bank of America Corp.

Eksperci BofA nie wykluczają, że ceny ropy wzrosną powyżej 100 USD za baryłkę.

Tymczasem zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 6,09 mln baryłek, czyli o 1,45 proc. do 426,98 mln baryłek - poinformował w oficjalnych danych amerykański Departament Energii (DoE).

Zapasy benzyny spadły w ub. tygodniu w USA o 1,96 mln baryłek, czyli o 0,87 proc. do 223,11 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły zaś o 24 tys. baryłek, czyli o 0,02 proc. do 129,31 mln baryłek - podał DoE.

Jednak w Cushing, największym centrum magazynowania ropy w USA, zapasy ropy spadły w ub. tygodniu o ok. 2 mln baryłek, do najniższego poziomu od 2018 r.

To najmocniejszy spadek tych zapasów w Cushing niż w którymkolwiek październiku w ciągu ostatnich 5 lat, gdyż zwykle o tej porze zapasy ropy w tym hubie naftowym rosły.

Globalny kryzys podaży energii zwiększył popyt na amerykańską ropę zarówno w kraju jak i za granicą, co skłoniło traderów do wycofywania ropy z Cushing w czasie, gdy amerykańskie rafinerie zwykle ograniczają produkcję ze względu na przeprowadzane prace konserwacyjne po szczycie sezonu letniego.

W tym roku ożywienie globalnego popytu na paliwa spowodowało, że detaliczne ceny paliw osiągnęły najwyższe poziomu od 7 lat, a to zachęciło producentów paliw do wytwarzania większej ilości benzyny i oleju napędowego.

Tymczasem Stany Zjednoczone zaangażowały się w rozmowy dyplomatyczne z członkami kartelu OPEC w sprawie dostaw energii - poinformował w czwartek rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu Ned Price.

Jest możliwe, że amerykańska administracja zwróci się do OPEC o dostarczanie na rynki większej ilości ropy, aby złagodzić gwałtowny wzrost cen energii.

W tym roku ceny gazu ziemnego w USA wzrosły ponad 2-krotnie i to jeszcze przed rozpoczynającym się sezonem zimowym i szczytem zapotrzebowania na to paliwa w ciągu najbliższych tygodni.

W czwartek notowania gazu zwyżkowały w trakcie sesji w USA o ok. 7 proc., ale potem spadki te nieco wyhamowały w reakcji na prognozy łagodniejszych temperatur.

"Jesteśmy zaniepokojeni i bardzo uważnie monitorujemy sytuację" - powiedział Price.

Na zakończenie poprzedniej sesji ropa w USA zyskała 1,1 proc.

W tym tygodniu ropa w USA zyskała już 3 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj