Forsal logo

Ceny ropy spadają. To już trzecia tygodniowa strata

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 kwietnia 2022, 08:26
Ceny ropy na giełdach paliw spadają, a surowiec zanotuje już trzecią tygodniową stratę w ciągu ostatniego miesiąca. Zniżki notowań są skutkiem narastających obaw o słabnący popyt na energię w opanowanych przez epidemię Covid-19 Chinach i sygnałów z Fed, który zamierza agresywnie zacieśniać swoją politykę monetarną, aby opanować rosnącą inflację - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 102,71 USD, niżej o 1,04 proc. W tym tygodniu surowiec na NYMEX stracił na razie 4 proc.

Ropa Brent na ICE w Londynie w dostawach na VI jest wyceniana po 107,24 USD za baryłkę, niżej o 1,01 proc.

Chiny, największy odbiorca ropy naftowej na świecie, wprowadziły szereg blokad w wielu ośrodkach miejskich, aby opanować epidemię Covid-19.

Działania te negatywnie wpłynęły na mobilność mieszkańców kraju i spowodowały spadek zapotrzebowania na paliwa, w tym benzynę i olej napędowy. To z kolei poskutkowało zwiększeniem w marcu przez Chiny eksportu benzyny i oleju napędowego.

Chiny eksportowały w ub. miesiącu 1,16 mln ton benzyny, czyli 312 tys. baryłek dziennie - wynika z wyliczeń agencji Bloomberg. To o 3 proc. więcej niż w lutym. W kwietniu ponownie spodziewany jest wzrost chińskiego eksportu paliw.

W marcu popyt na produkty naftowe spadł w Chinach o 1-1,5 mln baryłek dziennie, co stanowi spadek rdr o 10 proc. - podał z kolei China International Capital Corp. (CICC). W kwietniu spadek zapotrzebowania na te wyroby może wynieść już 2 mln baryłek dziennie - szacuje CICC.

Tymczasem inwestorzy szykują się na podwyżki stóp procentowych w USA w szybszym tempie, a prezes Fed Jerome Powell zasygnalizował w czwartek dwie lub więcej podwyżek kosztu pieniądza w USA o pół pkt. procentowego.

Te komentarze Powella spowodowały umocnienie się USD, a to z kolei wpłynęło na wzrost wycen surowców w amerykańskiej walucie i osłabiło zainteresowanie inwestorów nabywaniem towarów, m.in. ropy naftowej.

"Mamy teraz niestabilne rynki paliw" - mówi Gao Mingyu, główny analityk ds. rynków energii w SDIC Essence Futures Co.

"Chińskie działania +antycovidowe+ ograniczające popyt zarówno na benzynę, jak i na olej napędowy osłabiają ceny ropy i w kontraktach terminowych, jak i notowania spot" - dodaje.

Tymczasem stratedzy Morgan Stanley podwyższyli swoje prognozy cen dla ropy Brent o 10 USD na baryłce, zarówno w III jak i w IV kw.

W nocie z 21 kwietnia Morgan Stanley ocenił, że przez cały 2022 rok utrzyma się deficyt podaży ropy na poziomie ok. 1 mln baryłek dziennie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj