Od Grobelnego po Amber Gold: oto największe afery finansowe w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
30 czerwca 2014, 05:57
Bezpieczna Kasa Oszczędności - reklama z Expressu Wieczornego z grudnia 1989 roku. Zdjęcie: Foma, CC-BY-SA-3.0-2.5-2.0-1.0
<p>Lech Grobelny w czasach PRL był właścicielem studia fotograficznego. W okresie przełomu ustrojowego postanowił zmienić branżę i w 1989 r. założył Bezpieczną Kasę Oszczędności, w której oferował gigantyczne zyski, sięgające nawet kilkuset procent rocznie. Zarabiać miał na wymianie złotówek na dolary, choć głównym źródłem pierwszych wysokich zysków były też wpłaty kolejnych klientów BKO. Ten piękny plan storpedowali rządzący, którzy uwolnili polską walutę. Jej siła nabywcza spadła, a Grobelny już w 1990 r. uciekł do Niemiec pozostawiając w Polsce niemal 11 tys. oszukanych klientów. Ludzie mieli powierzyć mu w sumie ok. 25-26 mld starych złotych, czyli 2,5-2,6 mln PLN. W 1992 r. niemieckie władze przekazały go Polsce. Dostał wyrok 12 lat więzienia, ale został on ostatecznie uchylony z powodów proceduralnych.<br /> W kwietniu 2007 r. ciało Grobelnego znaleziono w pawilonie handlowym na warszawskim Targówku. W jego klatce piersiowej znaleziono rany kłute. Po roku od rozpoczęcia śledztwa zostało ono umorzone na skutek niewykrycia sprawców.<br /> <br /> Na zdjęciu reklama BKO z Expressu Wieczornego z grudnia 1989 roku. Zdjęcie: Foma, CC-BY-SA-3.0-2.5-2.0-1.0</p>/Creative Commons
Na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza nie brakowało w Polsce głośnych afer finansowych, a nazwiska ich bohaterów pamiętamy do dziś. Oto największe z nich.

Na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza nie brakowało w Polsce głośnych afer finansowych, a nazwiska ich bohaterów pamiętamy do dziś. Oto największe z nich.

Oscylator Art-B
Twórcami Art-B byli Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski. W 1989 r. założyli holding spółek, których łączne obroty szybko przekroczyły 300 mln dolarów rocznie, a w których zatrudnionych było kilkanaście tysięcy osób. Holding działał niemal w każdej możliwej branży. Najważniejszy w działalności Art-B był jednak tzw. oscylator ekonomiczny. Chodziło o mechanizm, dzięki któremu właścicielom udawało się kilkadziesiąt razy oprocentowywać w bankach tę samą wpłatę. Szacuje się, że straty, jakie wyrządzili w ten sposób m.in. w bankach, wyniosły ponad 400 mln zł. Mieli też wystawiać fałszywe czeki i dawać łapówki.
Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego
Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) powołał w 1998 r. Sejm. Miał on spłacać zadłużenie zagraniczne Polski oraz gromadzić i gospodarować środkami na ten cel. Fundusz miał de facto kupować na rynku wtórnym nisko wyceniane długi PRL. Jego działalność zakończyła się jednak jedną z największych afer finansowych współczesnej Polski i defraudacją środków publicznych. W 1998 r. do sądu trafił akt oskarżenia obejmujący m.in. kierownictwo FOZZ, któremu prokuratura zarzuciła zagarnięcie ok. 350 mln dolarów. Pieniądze Funduszu miały być przekazywane na konta firm powiązanych z zarządem. W procesie FOZZ wyroki usłyszało sześć osób.
Warszawska Grupa Inwestycyjna
Warszawska Grupa Inwestycyjna powstała w 1999 r. Zajmowała się zarządzaniem aktywami oraz inwestowaniem na rynku walutowym i przyciągała inwestorów obietnicami ogromnych zysków. W 2005 r. dostała zgodę ówczesnej Komisji Papierów Wartościowych na zarządzanie aktywami klientów, jednak już rok później ją utraciła. Nadzór zarzucił WGI m.in. wprowadzanie klientów w błąd co do stanu ich rachunków i nieprzestrzeganie reguł przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy. W 2013 r., po siedmiu latach śledztwa, rozpoczął się proces trzech członków zarządu WGI Domu Maklerskiego. Prokuratura oskarżyła ich o szkody sięgające niemal 248 mln zł. Pieniądze klientów wypłacali jako pożyczki pod własne inwestycje, zabezpieczali nimi też kredyty.
Afera Osucha
Piotr Osuch w 2006 r. usłyszał jeden z najwyższych wyroków za oszustwo finansowe ostatniego ćwierćwiecza. Został skazany na 14 lat więzienia i 1,5 mln zł grzywny oraz nakaz zwrotu poszkodowanym ponad 40 mln zł. Krążąc między Polską, Niemcami i Wielką Brytanią, w latach 90 i na początku dwutysięcznych podawał się za doświadczonego finansistę, który potrafi z sukcesem powierzać pieniądze klientów. Zaufał mu m.in. brazylijski piłkarz Romario, który wpłacił na konto Osucha 4,8 mln dolarów. Po apelacji sąd zmniejszył mu karę pozbawienia wolności do 8 lat.
Amber Gold
To jedna z najświeższych afer finansowych. Amber Gold w 2009 r. otworzył Marcin P. Spółka oferowała klientom wysokooprocentowane lokaty w złoto i inne kruszce. Komisja Nadzoru Finansowego już w 2009 r. ostrzegała przed Amber Gold, który nie posiadał zezwolenia na wykonywanie czynności bankowych, a w szczególności na przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem. To właściciela nie zraziło i firma w całym kraju prowadziła szeroką kampanię reklamową. Zainwestowała też w linię lotniczą OLT Express. Latem 2012 r. Amber Gold przestał wypłacać klientom pieniądze. Obecnie przeciwko Marcinowi P. i jego żonie toczy się postępowanie karne. Obydwojgu postawiono po kilkanaście zarzutów. Według łódzkiej prokuratury w ramach piramidy finansowej stworzonej przez małżeństwo straty poniosło prawie 11 tys. osób. Twórcy Amber Gold mieli niekorzystnie rozporządzać mieniem w wysokości ok. 668 mln zł.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj