Głos ludu, który odbił się echem. 10 najważniejszych referendów ostatniego ćwierćwiecza
Co roku w Europie przeprowadza się kilka referendów. Ale tylko niektóre z nich mają znaczenie wykraczające poza kraj, w którym się odbywają. Oto przegląd najważniejszych plebiscytów ostatnich 25 lat.
1 Referendum to pogrzebało ostatnie szanse na zachowanie ZSRR. 1 grudnia Ukraińcy poparli deklarację niepodległości nie tylko w zachodnich obwodach, lecz także w regionach, których mieszkańcy mówią na co dzień po rosyjsku. Dane z Krymu, mówiące o 54-proc. poparciu dla niepodległej Ukrainy, czy z obwodów donieckiego i ługańskiego, gdzie wskaźnik ten wyniósł odpowiednio 77 proc. i 84 proc., należą obecnie do najważniejszych argumentów przeciwko tezie, że ich mieszkańcy od zawsze ciążyli w stronę Rosji. Rosja zaś uznała niepodległość Ukrainy już następnego dnia po referendum.
ShutterStock
2 Zwycięstwo eurosceptyków w plebiscycie na temat przyjęcia traktatu z Maastricht, na mocy którego powstała UE, powszechnie przyjęto jako symboliczny koniec integracyjnego konsensusu, który panował w kontynentalnej części Europy Zachodniej. Duńczycy odrzucili Maastricht większością zaledwie 47 tys. głosów, jednak ta drobna różnica pozwoliła im wynegocjować wyjątki, dzięki którym Kopenhaga nie musi np. przyjmować wspólnej waluty (w 2000 r. Duńczycy odrzucili też pomysł wejścia do strefy euro). Ustępstwa przekonały część eurosceptyków i po roku nowe referendum zakończyło się zwycięstwem zwolenników Maastricht stosunkiem 57:43.
ShutterStock
3 Prezydent Mircea Snegur rozpisał konsultacyjne referendum, które miało potwierdzić wolę Mołdawian do utrzymania niepodległego państwa. „Za” głosowało 98 proc. obywateli. Snegurowi chodziło przede wszystkim o podkopanie pozycji sił, które dążyły do zjednoczenia z Rumunią (znaczna część Mołdawii przed II wojną światową należała do tego kraju). Jednocześnie referendum miało wpływ na osłabienie separatystycznych nastrojów w Gagauzji, której mieszkańcy obawiają się wcielenia do Rumunii, i oddalenie widma wojny domowej. Choć do dzisiaj od czasu do czasu po obu stronach granicznego Prutu pojawiają się głosy zwolenników połączenia, nie rodzą one skutków politycznych.
ShutterStock
4 Referendum akcesyjne nad Wisłą nie było jedynym plebiscytem w sprawie poszerzenia Unii. Jednak spośród wszystkich 10 państw, które podpisały w 2003 r. traktat akcesyjny, Polska była zdecydowanie najważniejsza. Nie tylko pod względem liczby mieszkańców (Polaków jest więcej niż obywateli dziewięciu pozostałych przystępujących wówczas do UE państw razem wziętych), ale i znaczenia gospodarczego. Mimo agitacji na „nie”, którą prowadziły Liga Polskich Rodzin i Samoobrona, zwycięstwo zwolenników rozszerzenia nie było zagrożone (skończyło się wynikiem 77:23). Pytanie polegało na tym, czy zostanie spełniony wymóg frekwencji (bez połowy wyborców referendum nie byłoby wiążące). Wydłużenie głosowania do dwóch dni pomogło pokonać barierę. Do urn poszło niemal 59 proc. z nas.
ShutterStock
5 Traktat w Trianon z 1920 r. pozbawił Węgry 72 proc. terytorium. Była to kara za współudział Austro-Węgier w rozpętaniu I wojny światowej. Od tej pory Trianon pozostaje dla Węgrów bardzo bolesnym tematem, a troska nad Węgrami z zagranicy – naczelnym zadaniem kolejnych rządów. Dlatego w 2004 r. 52-proc. większością wyborcy poparli pomysł wprowadzenia ułatwień w nabywaniu węgierskiego obywatelstwa przez rodaków z „przedtrianońskich” Węgier. Każdy taki krok wzbudza jednak olbrzymią nieufność Rumunii, Serbii, Słowacji i Ukrainy, które obawiają się węgierskiej irredenty.
ShutterStock
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama