Skrócone czasy przejazdu, tańsze bilety i Flirty. Tak będzie wyglądał nowy rozkład na kolei

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
10 grudnia 2015, 06:45
Nowe wagony PKP Intercity (2). Fot. PKP Intercity/Bartłomiej Banaszak
Chodzi o liczbę wagonów, które mają ważne świadectwo sprawności technicznej (te i tak były przez Intercity wydłużane, żeby łatać braki), a nie są wyłączane ze względu na naprawy bieżące i gwarancyjne, przeglądy itd. Rezerwa w przypadku flagowego przewoźnika PKP jest w tym roku na styk. Prezes PKP Intercity Jacek Leonkiewicz przyznał, że spośród 2,5 tys. wagonów 1,2 tys. stoi „w krzakach”, co jest efektem zaniedbań modernizacyjnych.<br><br> Katastrofą byłby atak zimy i spowodowane nią awarie taboru. Na szczęście prognozy meteo są dla kolejarzy optymistyczne. Problem może być z obsługą świątecznego spiętrzenia przewozów. PKP IC twierdzą, że wzięto pod uwagę szczyt przewozowy i zabezpieczono rezerwę. Ale Marcel Klinowski ze Stowarzyszenia Republikanie zwraca uwagę na prowizorkę. – Na przykład w pociągu TLK „Baczyński” na osiem wagonów jeździ pięć pierwszej klasy, które awaryjnie zostały zamienione na „dwójki”. To symptom braków taborowych – twierdzi. Co się pojawi Fot. PKP Intercity/Bartłomiej Banaszak/Media
Dla kolei to jeden z najtrudniejszych momentów w roku. W połowie grudnia – w tym roku wypada 13 – w Polsce i w większości krajów Europy zacznie obowiązywać nowy roczny rozkład jazdy. Ten będzie wyjątkowy. Czego zabraknie, a co się pojawi?

Dla kolei to jeden z najtrudniejszych momentów w roku. W połowie grudnia – w tym roku wypada 13 – w Polsce i w większości krajów Europy zacznie obowiązywać nowy roczny rozkład jazdy. Ten będzie wyjątkowy. Czego zabraknie, a co się pojawi?

Zabraknie dotychczasowego prezesa, który grupę PKP do zmiany rozkładu przygotowywał
Jeszcze w tym tygodniu minister infrastruktury Andrzej Adamczyk ogłosi nazwisko nowego szefa PKP. Bo Jakub Karnowski 30 listopada ogłosił rezygnację. Wraz z nim odszedł z zarządu Piotr Ciżkowicz, który był prawą ręką Karnowskiego. W zarządzie został tylko Jarosław Bator odpowiadający za nieruchomości. Prezes Fundacji Pro Kolej Jakub Majewski określa moment odejścia jako „niefortunny”. Wcześniej zdarzało się, że prezes był zmuszony do dymisji po nieudanym wejściu w życie rozkładu jazdy (patrz ramka). Ale z własnej woli jeszcze nigdy nie wysiadał z pociągu na dwa tygodnie przed godziną zero.
Zabraknie pociągów Dart
Powód :problemy producenta – Pesy – z terminowymi dostawami. PKP Intercity potwierdza, że 13 grudnia na tory nie wyjedzie ani jeden z 20 zamówionych dartów. Te składy są nazywane – mocno na wyrost – polskim pendolino. Dla porównania: rok temu mimo, wielkich problemów z odbiorami, od połowy grudnia z pasażerami wyjechało na trasy 9 z 20 pociągów Pendolino. Teraz nie ma szans – dopiero 2 grudnia PKP Intercity odebrało pierwszego darta. Jak ustaliliśmy, dziś mogą się zakończyć odbiory drugiego i trzeciego pojazdu. Pesa twierdzi, że d końca grudnia pozostałych. Zagrożonych jest ponad pół miliarda złotych dotacji z UE, którą trzeba rozliczyć do końca roku.
Zabraknie pełnej inauguracji Rail Baltica po remoncie
To wynika z problemów z dartami. W niedzielę zamiast dartów na tory wyjadą klasyczne składy wagonowe. PKP Intercity obniży kategorię pociągów z IC do TLK. Na linii uruchamianej po modernizacji linii Warszawa– Białystok, która miała być główną trasą dla nowych składów, zamiast dziewięciu planowanych pociągów będzie tylko sześć (innych niż Dart), z czego tylko jeden w standardzie IC. Dla spółki oznacza to mniejsze przychody. Okazji na zarobek raczej nie przegapią przewoźnicy autobusowi.
Pojawią się pociągi Flirt
Konsorcjum Stadlera i Newagu nie ma takich problemów jak Pesa, chociaż przyznajmy, że podpisało kontrakt pół roku wcześniej. Z 20 zamówionych składów odebranych przez przewoźnika jest już 19, a ostatni będzie gotowy jeszcze w tym tygodniu. PKP Intercity planuje, że w niedzielę na tory ma wyjechać 16 takich nowych składów, a cztery będą w rezerwie. Spotkamy je m.in. na trasach: Warszawa–Bydgoszcz, Gdynia–Katowice i Kraków–Szczecin (ta ostatnia liczy sobie ponad 700 km). Te składy mogą być podobną atrakcją jak pendolino rok wcześniej. Nie jest to prototyp – jak dart – więc prawdopodobieństwo awarii jest znikome. Zdj. B. Banaszak/materiały prasowe
Zostaną skrócone czasy przejazdów
To coś, co pasażerowie lubią najbardziej. Jest pochodną programu inwestycyjnego spółki PKP Polskie Linie Kolejowe i konieczności wydania przez nią unijnych pieniędzy z puli 2007–2013, która jest rozliczana do końca roku. – Szybciej i bardziej komfortowo pojedziemy na 30 trasach. Oszczędności czasu wahają się od 10 minut do ponad 1godziny – twierdzi Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.
Trasy pendolino będą wydłużone
Od niedzieli pociągi Pendolino pojadą do Bielska-Białej (po drodze do Tychów, Pszczyny i Czechowic-Dziedzic), Gliwic i Zabrza oraz Rzeszowa (zatrzymają się w Dębicy i Tarnowie). To oznacza dalszą ekspansję pociągu, który w ciągu roku wywołał „pasażerski efekt pendolino”: od stycznia miesiąc po miesiącu pozwolił odzyskiwać pasażerów po wstydliwych, drastycznych spadkach z ostatnich lat. PKP IC szacuje, że nowe trasy mogą przysporzyć pendolino w ciągu roku 1,7 mln potencjalnych klientów.
Będą nowe oferty biletowe
To efekt rywalizacji o pasażera m.in. z liniami autobusowymi . Od niedzieli będzie można pogubić się w ofertach. Po pierwsze, tzw. bilet bliskomiastowy, dzięki któremu podróż w relacjach do 35 km będzie tańsza nawet o 38 proc. Po drugie, w TLK i IC pojawi się nowy cennik kilometrażowy: ceny biletów będą lepiej dopasowane do faktycznie pokonywanej odległości. Dla pasażera ma to oznaczać mniejsze wydatki, np. z Warszawy do Kutna opłata obniży się z 40 do 35 zł. Po trzecie, zniżki obejmą przejazdy w 1. klasie w TLK i IC (średnio o 12 proc.). PKP Intercity/Bartłomiej Banaszak
Pojawią się „Tygrysy” Przewozów Regionalnych
Ten podłączony do kroplówki z pomocą publiczną przewoźnik, gdzie głównym udziałowcem od jesieni jest rządowa Agencja Rozwoju Przemysłu, wypuści na trasy zmodernizowane ze środków UE pociągi EN57, które z uwagi na malowanie są nazywane tygrysami. W sumie będzie ich 21 – to początek inwestycji w tabor. Minus jest taki, że nowym rozkładzie Przewozów nie zobaczymy już – poza nielicznymi wyjątkami – pociągów InterRegio, które zostały wycofane w związku z udzieloną pomocą publiczną.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj