Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

9 rzeczy, które musisz wiedzieć o „twardym Brexicie”

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Po tym, jak rząd Theresy May zasygnalizował, że większym priorytetem jest dla niego kontrola nad imigracją, a nie dostęp do wspólnego rynku, znacząco wzrosło ryzyko „twardego Brexitu”. Przełożyło się to na notowania funta, którego wartość jest dziś najniższa od trzech dekad. Grupą, która szczególnie obawia się „twardego Brexitu”, są przedsiębiorcy. „Twardy Brexit” oznaczałby bowiem zmniejszenie obrotów z największymi partnerami handlowymi Wielkiej Brytanii w Europie, co mogłoby prowadzić do niższego wzrostu gospodarczego, niższego poziomu inwestycji, zwiększenia inflacji i większych problemów w obliczu deficytu obrotów bieżących. Konfederacja Brytyjskiego Przemysłu oraz Konsorcjum Brytyjskich Detalistów należą do organizacji, które najgłośniej przestrzegają przed „twardym” zerwaniem dotychczasowych więzi gospodarczych z krajami UE. Wśród szczególnie zaniepokojonych znajdują się także banki. Opuszczenie wspólnego rynku oznaczałoby dla banków utratę tzw. praw paszportowych, które dziś umożliwiają im działanie w Unii Europejskiej pomimo, że mają swoje siedziby w Londynie.
Po tym, jak rząd Theresy May zasygnalizował, że większym priorytetem jest dla niego kontrola nad imigracją, a nie dostęp do wspólnego rynku, znacząco wzrosło ryzyko „twardego Brexitu”. Przełożyło się to na notowania funta, którego wartość jest dziś najniższa od trzech dekad. Grupą, która szczególnie obawia się „twardego Brexitu”, są przedsiębiorcy. „Twardy Brexit” oznaczałby bowiem zmniejszenie obrotów z największymi partnerami handlowymi Wielkiej Brytanii w Europie, co mogłoby prowadzić do niższego wzrostu gospodarczego, niższego poziomu inwestycji, zwiększenia inflacji i większych problemów w obliczu deficytu obrotów bieżących. Konfederacja Brytyjskiego Przemysłu oraz Konsorcjum Brytyjskich Detalistów należą do organizacji, które najgłośniej przestrzegają przed „twardym” zerwaniem dotychczasowych więzi gospodarczych z krajami UE. Wśród szczególnie zaniepokojonych znajdują się także banki. Opuszczenie wspólnego rynku oznaczałoby dla banków utratę tzw. praw paszportowych, które dziś umożliwiają im działanie w Unii Europejskiej pomimo, że mają swoje siedziby w Londynie. / Bloomberg / Chris Ratcliffe
Po tym, jak słowo “Brexit” zrobiło zawrotną karierę w mediach, a Brytyjczycy zdecydowali się na opuszczenie Unii Europejskiej, sprawy dodatkowo zaczynają się komplikować. Chodzi o negocjacje ws. warunków, na jakich Londyn weźmie rozwód z Brukselą. Mówi się dziś o dwóch ścieżkach, po których może przebiegać proces wyjścia kraju z Unii Europejskiej – „twardy Brexit” lub „miękki Brexit”.
Reklama
Reklama

Powiązane

Reklama

Komentarze(0)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    Reklama

    Zobacz więcej