RPO w piśmie do ministerstwa rodziny zwrócił uwagę, że docierają do niego niepokojące sygnały od organizacji pozarządowych, które wskazują na potrzebę niezwłocznego wsparcia w czasie epidemii. Wynika z nich, że sytuacja schronisk dla osób w kryzysie bezdomności w związku z koronawirusem gwałtownie się pogorszyła.

Rzecznik podkreślił, że zagraża to bezpieczeństwu osób przebywających w tych placówkach. Jak wskazał, brakuje w szczególności dodatkowych środków na materiały higieniczne, załamały się też dotychczasowe procedury pozyskiwania taniej żywności.

Rzecznik przypomniał, że w związku z interwencją premiera Mateusza Morawieckiego z 13 marca, większe środki mają zostać przekazane bankom żywności; usprawnione mają też być procedury wydawania żywności.

"Nie wydaje się jednak, aby rozwiązało to wszystkie narastające problemy z dostępem do żywności. A osoby przebywające w schroniskach znajdują się w grupie szczególnie zagrożonej koronawirusem - ze względu na starszy wiek i słabszy stan zdrowia" - zaznaczył RPO.

Tymczasem - jak dodał - organizacje pozarządowe udzielające wsparcia tym osobom nie zostały objęte żadnymi dodatkowymi rozwiązaniami systemowymi. Rzecznik podkreślił, że nie sformułowano żadnych instrukcji ani wytycznych dotyczących podniesienia stopnia bezpieczeństwa osób przebywających w schroniskach - zwłaszcza w sytuacji zarażenia koronawirusem.

Reklama

Jak dodał, pojawił się także problem z brakiem personelu. RPO zwrócił uwagę, że wiąże się to z korzystaniem przez pracowników i wolontariuszy z uprawnień dotyczących opieki nad dziećmi po zamknięciu przedszkoli i szkół.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk wystąpił do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marleny Maląg, o podjęcie we współpracy z organizacjami pozarządowymi, pilnych działań wspierających ich działalność w tym obszarze.

MRPiPS ma 30 dni, by odpowiedzieć na pismo rzecznika.(PAP)

autorka: Karolina Kropiwiec