"Faktem jest, że ceny uprawnień do emisji rosną w sposób niekontrolowany. Bezwładność instytucji unijnych jest faktem" - mówiła Moskwa na konferencji prasowej. System ETS ma zachęcać do transformacji energetycznej, a nie do spekulacji, dziś podstawowa rola ETS została nie jest spełniana, system przestał działać - podkreślała minister.

Jak zaznaczyła, ponieważ polski postulat reform "nie spotkał się z pozytywnym przyjęciem na ostatniej Radzie Europejskiej i nie było woli do podjęcia konkretnych, głębokich działań związanych z reformą ETS", Polska nie mogła poprzeć dotyczących energii konkluzji spotkania Rady. Temat został przełożony na następne posiedzenie - zaznaczyła.

Reklama

Jak podkreślała minister Moskwa, jedyną poważną propozycją reformy ETS, która obecnie leży na stole, jest polska propozycja z października, zakładająca wzmocnienie mechanizmów kontroli i zwiększenie możliwości reagowania oraz wykluczenie z rynku instytucji finansowych. "Te instytucje nie potrzebują uprawnień do ich działalności, jeżeli je kupują to robią to wyłącznie dla zysku. To nie jest rynek podmiotów uczestniczących w transformacji" - oceniła minister.

"Obecny system kontroli tak na prawdę nie pozwala nigdy zareagować. Jest tak skonstruowany, że poziom cen, który wymaga interwencji KE jest praktycznie nigdy niemożliwy do osiągnięcia" - podkreśliła. Minister wyraziła nadzieję na znalezienie "zrozumienia państw członkowskich", ponieważ nie można już mówić, że sytuacja na rynku jest nadal niewyjaśniona, a przyczyna jest niejasna.

Polska jest spokojna o cele OZE na 2030

Minister klimatu Anna Moskwa ocenia, że Polska może być spokojna o osiągnięcie celów OZE na 2030 r. Na konferencji prasowej w piątek przypomniała, że cel na 2020 r. został przekroczony, a w toku są inwestycje, prowadzące do budowy ok. 14 GW nowych mocy OZE.

Jak przypomniała minister, z opublikowanych w czwartek danych GUS wynika, ze udział źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto w 2020 r. wyniósł 16,13 proc., wobec wyznaczonego dla Polski poziomu 15 proc. Podkreślała, że dane są wiarygodne, sprawdzone i potwierdzone, m.in. dzięki spisowi powszechnemu, który pozwolił objąć statystykami szerszą grupę obywateli.

Anna Moskwa przypomniała, że cel Polski na 2030 r. to 23 proc. udziału OZE. "Jesteśmy absolutnie spokojni o ten cel" - podkreśliła, przypominając, że w toku są inwestycje, które w ciągu kilku lat dadzą nowe 8 GW mocy w OZE, a do 2030 r. ma powstać również 5,9 GW mocy w morskich farmach wiatrowych.

Minister oceniła, że celu nie dałoby się osiągnąć, bez instalacji fotowoltaicznych prosumentów, których jest już ponad 700 tys., głównie dzięki 1,8 mld zł wsparcia z programów "Mój prąd". Przypomniała, że Polska planuje, iż 2030 r. prosumentów będzie około miliona. Wyraziła przekonanie, że liczba prosumentów będzie rosnąć. „Stwarzamy warunki do nieograniczonego rozwoju energetyki obywatelskiej, aby jak najwięcej Polaków mogło zostać prosumentami. Dzięki wprowadzeniu mechanizmu rozliczeń, tzw. net-billingu, który będzie obowiązywał prosumentów przyłączonych do sieci po 1 kwietnia 2022 r. oraz instytucji prosumenta zbiorowego i wirtualnego, miliony Polaków uzyskają dostęp do taniej energii z OZE” - oświadczyła.