Premier o unijnych negocjacjach: "Weto dla skąpstwa i dla tych, którzy chcieli podziału Europy"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 lipca 2020, 12:39
Special European Council in Brussels
<p>epa08556549 Poland's Prime Minister Mateusz Morawiecki arrives for the fourth day of the European Council meeting in Brussels, Belgium, 20 July 2020. European Union nations leaders meet face-to-face for a fourth day to discuss plans responding to coronavirus crisis and new long-term EU budget. EPA/STEPHANIE LECOCQ / POOL Dostawca: PAP/EPA.</p>/PAP
Rozmowy w ws. budżetu UE były "trudne, ale też bardzo dobre", takie które skutkują dobrymi szansami rozwojowymi dla Polski, ale także dobrym planem odbudowy dla całej Europy - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki po powrocie z Brukseli.

Morawiecki mówił na konferencji prasowej w Warszawie o negocjacjach w Brukseli dotyczących budżetu unijnego. Ocenił, że rozmowy w tej sprawie były "trudne, ale też bardzo dobre" - "takie które skutkują dobrymi szansami rozwojowymi dla Polski, ale także dobrym planem odbudowy dla całej Europy".

Premier podkreślił, że 750 - 700 mld zł środków to ogromny zastrzyk finansowy dla naszego kraju. "Ale to nie tylko to. Polska liczy się na pewno bardziej niż jeszcze kilka lat temu. Nie mamy tylko głosu doradczego, ale mamy głos decydujący lub współdecydujący" - stwierdził szef rządu.

Jak dodał, w negocjacjach unijnych są "trzy ośrodki, które negocjują ze sobą". "Jest południe Europy, które jest w największych kłopotach ze względu na epidemię, gigantyczna recesje i wzrost bezrobocia. Jest północ Europy, która jest historycznie najbogatsza, ona głównie tymi pieniędzy dysponuje. Była też Grupa Wyszehradzka, czyli Europa centralna (...) My byliśmy kimś w rodzaju pośrednika pomiędzy tymi z południa a tymi z północy. Jednocześnie dbaliśmy o nasze interesy" - mówił premier.

Morawiecki podkreślił, że Polska podczas negocjacji unijnych postawiła "weto dla skąpstwa i dla tych, którzy chcieli podziału Europy, na Europę słabszą, tę która ma się wlec w ogonie na południu Europy i tą wyżej rozwiniętą; podziału Europy na tę (część) postkomunistyczną i tę, która miała więcej szczęścia w historii".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj