Wcześniej w szacunku flash GUS podał, że w październiku ceny rdr wzrosły o 6,8 proc., a mdm wzrosły o 1,0 proc.

Poniżej poszczególne składniki wskaźnika inflacji za październik i wrzesień 2021 r.:

Reklama
waga październik październik wrzesień
rdr mdm­ rdr
INFLACJA OGÓŁEM 100 6,8 1,1 5,9
Inflacja towarów 6,8 1,3 5,6
Inflacja usług 6,8 0,3 6,6
Żywność i napoje bezalkoholowe 27,77 5 0,5 4,4
Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe 6,91 2 0 2,1
Odzież i obuwie 4,21 0,7 3,2 0,5
Użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii 19,14 9 2 7,2
Wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego 5,83 5,3 1,7 3,8
Zdrowie 5,39 3,2 0,2 3,1
Transport 8,88 22,1 2,3 18,5
Łączność 5 6 -0,3 5,3
Rekreacja i kultura 5,78 5 0,1 4,8
Edukacja 1,02 4,6 1,3 4,3
Restauracja i hotele 4,56 7,5 0,5 7
Inne towary i usługi 5,51 2,5 0,6 2,6

KOMENTARZE:

PIE: Inflacja będzie dalej przyśpieszać

Inflacja będzie dalej przyśpieszać – w listopadzie i grudniu wzrost cen przekroczy 7 proc. - ocenia Polski Instytut Ekonomiczny w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS. Zdaniem analityków wzrost cen spowolni w przyszłym roku.

PIE zwrócił uwagę, że inflacja w październiku wzrosła do rekordowych poziomów. "To najwyższy odczyt od 2001 r. Inflacja bazowa wzrosła do 4,6 proc. "W kolejnych miesiącach przekroczy 7 proc. Wzrost cen spowolni dopiero w przyszłym roku" - ocenili.

Analitycy podkreślili, że wzrost cen dotyczy szerokiej kategorii dóbr i usług – ponad 70 proc. cen rośnie w tempie przekraczającym cel inflacyjny NBP (2,5 proc.). Najszybciej rosną ceny usług transportowych (22,1 proc. rdr), energii (9,0 proc.) oraz gastronomii i hotelarstwa (7,5 proc.). "To wynik zarówno szokowego wzrostu cen ropy i gazu na rynkach światowych i niedoborów pracowników na krajowym rynku pracy" - zaznaczył PIE.

Zdaniem PIE inflacja będzie dalej przyśpieszać – w listopadzie i grudniu wzrost cen przekroczy 7 proc. Według analityków na początku roku dojdzie do jej wyhamowania, "jednak będzie ono powolne i stopniowe". Równolegle dość szybko będą rosnąć ceny towarów pierwszej potrzeby.

"Wzrost ceny energii przekroczy w przyszłym roku 12 proc. – z uwagi na wyższe koszty emisji dwutlenku węgla oraz drożejące surowce energetyczne na rynkach światowych" - wskazano. Dodano, że również ceny żywności w pierwszej połowie 2022 r. będą rosnąć w tempie 6-7 proc. "To efekt m.in. wzrostu kosztów nawozów do produkcji rolnej" - zwrócili uwagę analitycy.

Wzrost cen, jak podkreślono, to także efekt wysokiego popytu. Jak przypomniano, NBP wskazuje, że konsumpcja rośnie w tempie zbliżonym do 6 proc. rocznie, tj. szybciej niż PKB (4,9 proc.). W efekcie firmy systematycznie zwiększają zatrudnienie. "Przedsiębiorstwa wskazują jednak, że obecne problemy z rekrutacją są porównywalne jak w rekordowym okresie przed pandemią – obecnie 30 proc. firm wskazuje trudności z zatrudnieniem wykfalifikowanych pracowników jako barierę wzrostu" - zaznaczono. Dodano, że niedobory na rynku pracy wywierają presję na wzrost płac, co dodatkowo podnosi ceny usług.

Zdaniem PIE inflacja w przyszłym roku utrzyma się powyżej 5 proc. oraz przekroczy 3,5 proc. w 2023 r. "Inflacja powróci w granice celu NBP najwcześniej w 2024 r." - ocenili analitycy.

ING: Inflacja CPI w grudniu wyniesie nawet 8 proc. rdr

CPI w grudniu wyniesie około 7,8-8 proc. rdr - ocenia główny ekonomista ING Rafał Benecki w poniedziałek. Zdaniem eksperta w 2022 r. wiodącą rolę w kształtowaniu inflacji przejmie presja popytowa i płacowa.

Jak zwraca uwagę główny ekonomista ING Rafał Benecki, wzrosty cen mają szeroki zakres - drożeje energia, a "presja kosztowa rozlewa się na cały koszyk inflacyjny". Dodaje, że widać to w "galopujących cenach" towarów, których inflacja w ciągu paru miesięcy przyspieszyła do 6,8 proc. rdr i dołączyła do wysokiej inflacji cen usług (obecnie także 6,8 proc. rdr).

Bank szacuje, że inflacja bazowa netto wyniosła 4,5 proc. rdr. "CPI w grudniu wyniesie około 7,8-8 proc. rdr." - dodaje.

W ocenie ekonomisty ING w 2022 r. CPI spadnie, ale bazowa inflacja pozostanie wysoka. "Wiodącą rolę w kształtowaniu inflacji przejmie presja popytowa i płacowa, taka sytuacja jest widoczna także w innych gospodarkach regionu" - zaznacza Benecki.

Wyjaśnia, że te kraje są bardziej narażone na utrwalenie wysokiej inflacji, kiedy osłabnie zewnętrzna presja cenowa, bo dodatkowym czynnikiem inflacyjnym jest polityka gospodarcza, w tym wysokie podwyżki płacy minimalnej (Węgry, Rumunia), albo dalsza ekspansja fiskalna (w Polsce skala ekspansji fiskalnej wzrośnie do około 5 proc. wobec 4 proc. PKB w 2021 r).

"Docelowa stopa procentowa dla gospodarek regionu Europy Środkowej - Węgier, Rumunii, Czech, Polski - to ok. 3 proc. i zostanie ona osiągnięta na przełomie 2022-23 r." - prognozuje bank.

Pekao: Najbliższe miesiące pod znakiem wysokiej inflacji

Inflacja jest napędzana w największym stopniu przez wzrost cen mieszkań, transportu i żywności - stwierdził bank Pekao, komentując poniedziałkowe dane GUS. W opinii analityków najbliższe miesiące upłyną pod znakiem wysokiej inflacji.

Adam Antoniak z Pekao zwrócił uwagę, że w porównaniu do września wyraźnie silniej rosły ceny towarów (6,8 proc. rdr vs. 5,6 proc. rdr). Z kolei ceny usług wzrosły o 6,8 proc. rdr, po wzroście o 6,6 proc. rdr miesiąc wcześniej. "W największym stopniu inflacja jest napędzana przez wzrost cen mieszkania (8,1 proc. rdr), transportu (22,1 proc. rdr) oraz żywności (4,7 proc. rdr)" - zaznaczył analityk.

Jak wskazał, wzrost inflacji CPI w październiku względem września jest konsekwencją wyższego wzrostu rocznego tempa wzrostu cen: nośników energii (0,3 pkt. proc), paliw (0,3 pkt. proc.), żywności (0,2 pkt. proc.).

Przypomniał, że wzrost cen nośników energii - jak sugerował odczyt flash - wynikał nie tylko z wchodzącej w życie w ubiegłym tygodniu nowej taryfy gazowej, ale też ze znaczącego wzrostu cen opału (12,8 proc. mdm). "W przypadku cen żywności zwraca uwagę znaczący wzrost cen mąki i pieczywa (odpowiednio 2,5 proc. i 2,4 proc. mdm), olejów i tłuszczów (4,3 proc. mdm) oraz cukru (7,9 proc. mdm)" - zauważył.

Ubiegły miesiąc, jak zauważył analityk, przyniósł także dalszy wzrost inflacji bazowej. "Inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii wzrosła do 4,5 proc. rdr z 4,3 proc. rdr we wrześniu, osiągając najwyższy poziom od blisko dekady" - szacuje bank. Znacząco podrożało wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego, w tym w szczególności meble i artykuły dekoracyjne (4,2 proc. mdm).

Jak zaznaczono, wzrost cen ma szeroko zakrojony charakter. Antoniak zwrócił uwagę, że wśród kategorii publikowanych przez GUS spadki cen w ujęciu miesięcznym były incydentalne. Dotyczyły m.in. łączności (głównie tańszy sprzęt telekomunikacyjny), turystyki zorganizowanej oraz opłat RTV.

Według analityka najbliższe miesiące będą upływały pod znakiem wysokiej inflacji z uwagi na presję ze strony cen energii (nośniki energii, paliwa), przyspieszający wzrost cen żywności oraz wysoką inflację bazową. "Rośnie ryzyko, że wzrost cen energii przełoży się na wzrost cen szeregu kategorii cen dóbr i usług w kolejnych miesiącach" - dodał.

Bank ocenił, że w I kwartale 2022 r. inflacja CPI może wzrosnąć w okolice 8 proc. rdr. "Spodziewamy się, że już w grudniu Rada podniesie stopy NBP o 50-75 pb." - podali analitycy.

PKO BP: Inflacja w listopadzie wyraźnie przekroczy 7 proc. w ujęciu rocznym

Inflacja w listopadzie wyraźnie przekroczy 7 proc. rdr, w grudniu sięgnie ok. 8 proc. rdr, a na początku 2022 r. przekroczy ten poziom - ocenił bank PKO BP. Według analityków potwierdzeniem "szerokiej presji inflacyjnej" jest podwyżka zarówno towarów, jak i usług w październiku..

Presja inflacyjna jest szeroka, a wskaźnik CPI podbijają wszystkie główne składniki koszyka: ceny energii, paliw i żywności oraz inflacja bazowa - zaznaczyli analitycy PKO BP.

Bank zwrócił uwagę, że ceny energii zwiększyły się o 3,3 proc. mdm vs 3,0 proc. mdm w szacunku flash (wzrost rocznej dynamiki do 10,5 proc. z 7,3 proc. we wrześniu). Wiąże się to ze skokowym wzrostem cen gazu (+6,3 proc. mdm) na skutek wprowadzenia nowej taryfy oraz szokiem w nieregulowanych cenach opału, które wzrosły o 12,8 proc. mdm - wyjaśniono. Wzrost cen nośników energii jest oczywiście konsekwencją sytuacji na europejskim/globalnym rynku. Obecne warunki rynkowe wskazują, że nie jest to jeszcze koniec tendencji wzrostowych w tych kategoriach. Dynamika cen paliw (+3,1 proc. m/m oraz 33,9 proc. r/r) była taka sama jak w szacunku flash, ale w przypadku tej kategorii już druga połowa listopada powinna przynieść wyhamowanie wzrostu.

Zaznaczono, że ceny żywności i napojów wzrosły w ciągu miesiąca o 0,5 proc., zgodnie z szybkim szacunkiem oraz nieco powyżej wzorca sezonowego. "W ujęciu rdr ceny rosną o 5 proc. rdr, a do końca roku ich roczna dynamika przekroczy 6 proc. nie tylko ze względu na sytuację na globalnych rynkach żywności, ale tez przez wtórne efekty drożejącej energii oddziałujące na ceny żywności przetworzonej" - wskazali analitycy. Dobrze widać to, jak dodano, w przypadku cen mąki, które zwiększyły się o 2,5 proc. mdm oraz pieczywa, które zdrożało o 2,4 proc. mdm.

Bank szacuje, że inflacja bazowa (CPI bez żywności i energii) w październiku wzrosła do 4,5 proc. rdr z 4,2 proc. rdr we wrześniu. "Drugi miesiąc z rzędu utrzymywała się dodatnia roczna dynamika cen odzieży i obuwia (+0,7 proc. rdr vs +0,5 proc. rdr we wrześniu), do czego przyczyniło się przede wszystkim drożejące obuwie (+1,5 proc. rdr oraz 3,3 proc. mdm)" - zaznaczono. W porównaniu z wrześniem dynamicznie przyspieszyły ceny wyposażenia mieszkania (+5,3 proc. rdr z 3,8 proc. rdr). Według analityków nasilające się ograniczenia podażowe przekładają się na wzrost detalicznych cen mebli i sprzętu oświetleniowego (+4,2 proc. mdm), oraz sprzętu AGD (+1,2 proc. mdm). "Taka sytuacja potrwa przynajmniej do końca roku" - ocenił bank.

Zwrócono uwagę, że potwierdzeniem szerokiej presji inflacyjnej w gospodarce jest fakt, że zarówno towary, jak i usługi drożały w październiku w tempie 6,8 proc. rdr. "Inflacja będzie w kolejnych miesiącach nadal rosła – już w listopadzie wyraźnie przekroczy 7 proc. rdr, w grudniu będzie bliska 8 proc. rdr, a na początku 2022 r. przekroczy ten poziom" - prognozują analitycy.

W ocenie banku procesy inflacyjne będą się prawdopodobnie nasilały do końca I kw. 2022 r. "Uzasadnia to kolejne podwyżki stóp procentowych" - podsumowano. Bank zakła, że w grudniu RPP podniesie stopy o co najmniej 50 pb.

Ekspert Lewiatana: W styczniu 2022 r. inflacja przekroczy 8 proc.

Rada Polityki Pieniężnej prawdopodobnie w grudniu ponownie podniesie stopy procentowe - uważa ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka, komentując dane GUS ws. inflacji. Dodał, że w styczniu 2022 r. inflacja przekroczy 8 proc.

"Nasze oczekiwania pozostają niezmienne, w styczniu 2022 roku inflacja przekroczy 8 proc. i będzie zwalniać dopiero po drugim kwartale przyszłego roku" - napisał w komentarzu ekonomista Lewiatana. Dodał, że prawdopodobnie w grudniu RPP ponownie podniesie stopy procentowe.

Będziemy mieć zatem - jak mówił - sytuację, że gdzie studzenie gospodarki nakłada się na rekordowe poziomy cen, co ostatecznie będzie uderzało po kieszeni obywateli i przedsiębiorców.

Mariusz Zielonka wskazał, że w ciągu miesiąca najbardziej wzrosły ceny odzieży i obuwia (3,2 proc. m/m) oraz użytkowania mieszkania i nośników energii (2 proc. m/m). Zaznaczył, że biorąc jednak pod uwagę wagę poszczególnych produktów w koszyku inflacyjnym GUS, największe znaczenie mają nadal wzrosty cen nośników energii i paliw.

Według Zielonki, zapowiadana przez premiera Mateusza Morawieckiego tarcza antyinflacyjna nie przyniesie istotnych zmian w obniżeniu cen.

"Oczywiście, ważny jest jej ostateczny kształt, ale w krótkim okresie wydaje się, że możemy wygenerować kolejny impuls inflacyjny. Istotne jest tutaj, że każdy z obywateli ma swój własny koszyk produktów i dla każdego wzrost cen jest inaczej odczuwalny" - wskazał. Zaznaczył, że uzależnienie pomocy jedynie od kryterium dochodowego może spowodować, że pomoc trafi do osób, które jej de facto nie potrzebują, np. teoretyczny bon paliwowy do osób, które nie użytkują samochodu. "Do tego wszystkiego nałoży się również start od nowego roku Polskiego Ładu" - napisał.

Credit Agricole: Inflacja na najwyższym poziomie od maja 2001 r.

Inflacja kształtuje się na najwyższym poziomie od maja 2001 r. - stwierdził w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS bank Credit Agricole. Według CA w najbliższych miesiącach w kierunku przyspieszenia wzrostu cen będą oddziaływać m.in. ceny żywności, nośników energii, paliw.

Jak zauważył ekonomista CA Jakub Olipra, inflacja kształtuje się na najwyższym poziomie od maja 2001 r. i od 7 miesięcy pozostaje powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP wynoszącego 3,5 proc. rdr.

Zwrócił uwagę, że w kierunku wzrostu inflacji oddziaływała wyższa dynamika cen w kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe” (5,0 proc. rdr w październiku wobec 4,4 proc. we wrześniu). Wzrost dynamiki cen żywności ma szeroki zakres produktowy i jest obserwowany m.in. w kategoriach „oleje i tłuszcze”, „pieczywo i produkty zbożowe”, „mleko, sery i jaja” (efekt napiętej sytuacji popytowo-podażowej na światowym rynku zbóż i roślin oleistych oraz mleka) i „owoce” (słabsza jakość tegorocznych zbiorów, efekt niskiej bazy sprzed roku).

Bank dodał, że do wzrostu inflacji przyczyniła się też wyższa dynamika cen nośników energii (10,5 proc. rdr w październiku wobec 7,3 proc. we wrześniu), będąca skutkiem przede wszystkim wyższych cen opału oraz gazu.

Jedną z przyczyn wzrostu inflacji była również wyższa dynamika cen paliw (33,9 proc. rdr w październiku wobec 28,6 proc. we wrześniu), będąca konsekwencją wzrostu światowych cen ropy naftowej oraz gazu.

"Szczególnie silny wzrost obserwowany jest w kategorii +gaz ciekły i pozostałe paliwa do prywatnych środków transportu+ (53,1 proc. rdr w październiku wobec 37,7 proc. we wrześniu)" - zauważył Olipra.

W kierunku wzrostu inflacji oddziaływała też wyższa inflacja bazowa, która zgodnie z szacunkami banku zwiększyła się w październiku do 4,6 proc. rdr wobec 4,2 proc. we wrześniu. "Ukształtowała się ona na najwyższym poziomie od października 2001 r." - szacują analitycy.

Jej wzrost miał szeroki zakres i został odnotowany m.in. w kategoriach: „wyposażenie i prowadzenie gospodarstwa domowego” (ze względu na wyższe ceny mebli, artykułów dekoracyjnych, sprzętu oświetleniowego, usług związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego, środków czyszczących i konserwujących oraz urządzeń gospodarstwa domowego); „łączność” (efekt wyższej dynamiki cen usług telekomunikacyjnych); „restauracje i hotele”, „rekreacja i kultura” (efekt wyższych cen książek, gazet i czasopism oraz sprzętu audiowizualnego, fotograficznego i informatycznego); „zdrowie” (m.in. ze względu na rosnące ceny usług stomatologicznych oraz urządzeń i sprzętu terapeutycznego), „odzież i obuwie” (skutek wzrostu cen odzieży) oraz „transport – bez paliw” (efekt wyższych cen samochodów osobowych oraz usług transportowych).

Bank zwrócił uwagę, że wzrost inflacji bazowej przyspiesza mimo "silnych efektów wysokiej bazy związanych z falą podwyżek covidowych w pierwszej fazie pandemii". "Podobnie jak w poprzednich miesiącach struktura danych o inflacji bazowej wskazuje, że częściowo wynika to z realizacji odłożonego popytu w zamrożonych w poprzednich miesiącach sektorach gospodarki, którego kumulacja ma proinflacyjny charakter" - wskazano. Wsparcie dla takiej oceny stanowi utrzymujący się wzrost inflacji w kategorii „restauracje i hotele”.

W kolejnych miesiącach, jak oczekują eksperci, efekt ten zacznie stopniowo wygasać.

Zdaniem banku inną przyczyną wzrostu inflacji bazowej jest efekt barier podażowych, który ze względu na mniejszą dostępność niektórych towarów podbija dynamikę cen m.in. w takich kategoriach jak „urządzenia gospodarstwa domowego”, „meble, artykuły dekoracyjne, sprzęt oświetleniowy”, „sprzęt wizualny, fotograficzny i informatyczny”, „urządzenia i sprzęt terapeutyczny” czy „samochody osobowe”.

Jak ocenia Olipra, w najbliższych miesiącach w kierunku przyspieszenia wzrostu cen będą oddziaływać wyższe dynamiki cen w kategoriach „żywność i napoje bezalkoholowe”, „nośniki energii”, „paliwa” oraz wyższa inflacja bazowa. (PAP)