Wpływ Rosji na wzrost cen w strefie euro. EBC policzył putinflację

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 sierpnia 2023, 14:19
Kreml
Kreml/Shutterstock
Nowy raport Europejskiego Banku Centralnego wskazuje, że szantaż energetyczny Rosji odpowiadał w połowie 2022 r. za 72 proc. inflacji w strefie euro - napisał we wtorek w mediach społecznościowych prezes PFR Paweł Borys.

Prezes PFR dodał na Twitterze, że gdyby nie Putin, inflacja wyniosłaby 2,3 proc. zamiast 8,3 proc. Zaznaczył, że był to największy szok od trzech dekad.

Borys zauważył ponadto, że energetyczny szok podażowy ma o 60 proc. silniejszy wpływ na inflację w krajach z mocnym popytem, wzrostem PKB i wyższą inflacją — takich jak Polska i kraje regionu. Jego zdaniem dobrze wyjaśnia to większość różnicy w stopie inflacji pomiędzy Polską a strefą euro.

Zdaniem prezesa PFR przyczyną mocniejszego wzrostu inflacji w niektórych krajach, jak Polska, jest "łatwość przenoszenia (pass-through) przez firmy wyższych kosztów na ceny w gospodarkach z silniejszym wzrostem (popytem) przy wyższych oczekiwaniach inflacyjnych".

Jak dodał Paweł Borys, szok inflacyjny trwa 1,5 roku w krajach niższej inflacji wobec 2,5 roku w krajach wyższej inflacji i szybszego wzrostu, ale wpływ na PKB jest aż o połowę niższy w tych drugich. "Uzasadnia to strategię miękkiego lądowania — wyższy wzrost realnych dochodów w Polsce niż w strefie euro od 2019 r." - zaznaczył. PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj