"Pan minister [Jerzy] Kwieciński podczas niedawnej konferencji, mówił, że wzrost będzie powyżej 4% to jest szacunek, który słyszy z Ministerstwa Finansów, a 4,5% - to słyszy z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, zatem wzrost jest gdzieś pomiędzy. To jest ta prognoza, która jest realistyczna - solidne powyżej 4%. To jest, dobry wynik, dobra koniunktura, która w dalszym ciągu prowadzi do tego, że bezrobocie w Polsce jest na rekordowo niskim poziomie" - powiedział Skiba w rozmowie z ISBnews.TV. 

Dodał, że Polska, jest trzecim najlepszym krajem, jeżeli chodzi o poziom bezrobocia.

"Warto pamiętać, że to wszystko odbywa się w czasie bardzo silnego napływu pracowników, głównie z Ukrainy. Miejsca pracy się pojawiają, firmy inwestują, jednocześnie zyski przedsiębiorstw przekładają się na nowe inwestycje. W ostatnich kwartałach te inwestycje, silnie w sektorze prywatnym rosną. Sytuacja gospodarcza jest dobra i pozwala mieć nadzieje że przejdziemy przez wszystkie turbulencje w sposób bezpieczny" - dodał wiceminister. 

Jego zdaniem, w przyszłym roku wzrost PKB może być wyższy niż zakładane w budżecie 3,7%, ale wiele będzie zależało od tego, jaka będzie koniunktura na świecie.

"Wszyscy oczekują i patrzą na to, co się dzieje na świecie, na koniunkturę w Unii Europejskiej i u naszych zachodnich sąsiadów w Niemczech i są głosy, że to spowolnienie może oddziaływać na polską gospodarkę. Z drugiej strony, mamy bardzo dobrze skrojony pakiet wspierający wzrost gospodarczy, czyli tzw 'piątkę', która pozwoli na to, żeby wzrost gospodarczy ochronić, przed tymi czynnikami, które mogą pojawić się z zewnątrz, w związku ze spowolnieniem światowym. Przyszły rok zależy więc od tego, jaka będzie koniunktura na świecie. Liczymy na to, że dobra koniunktura się utrzyma, ale jesteśmy również przygotowani na te negatywne scenariusze. Staramy się tak prowadzić politykę fiskalną i politykę budżetową, aby być przygotowanym na scenariusz dalszego wzrostu, jak i na spowolnienie" - podsumował Skiba.

Bank Światowy podniósł wczoraj prognozę wzrostu PKB w Polsce w 2019 r. do 4,3% (z 4% oczekiwanych w kwietniu br.). Jednocześnie instytucja podtrzymała swoje prognozy na lata 2020-2021, zgodnie z którymi PKB w Polsce w 2020 r. wzrośnie odpowiednio o 3,6% i o 3,3%. Także wczoraj Moody's Investors Service podtrzymał prognozy wzrostu PKB Polski na poziomie 4,4% w 2019 r. i 3,7% w 2020 r.

Według projektu przyszłorocznego budżetu, wzrost PKB wyniesie 4% w tym roku oraz 3,7% w przyszłym roku. Według podstawowych wskaźników makroekonomicznych załączonych do uzasadnienia projektu ustawy budżetowej, wzrost gospodarczy następnie spowolni do 3,4% w 2021 r. i do 3,1% w 2022 r.

>>> Czytaj też: Francis Fukuyama: To co zobaczyłem w Warszawie teraz, po 30 latach, to cud