W niedzielę po godz. 10 odbyła się pierwsza z czterech konferencji prasowych Państwowej Komisji Wyborczej. Następną zaplanowano na godz. 13.30, kiedy podane zostaną dane o frekwencji z godz. 12.

Reklama

Zakłócenia w czasie wyborów

"Nie otrzymaliśmy żadnych informacji o zakłóceniu w jakimkolwiek lokalu wyborczym. Przypominam, że tych lokali wyborczych jest blisko 32 tys., przy czym uprawnionych do głosowania jest blisko 29 mln" - przekazał podczas konferencji w niedzielę przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) Sylwester Marciniak.

Przypomniał, że mamy 299 zagranicznych obwodów głosowania. Dodał, że w części już się zakończyło głosowanie.

Marciniak wyjaśnił, że według pierwszego meldunku terminowego Komendy Głównej Policji z soboty z godziny 6 rano wynikało, że nie było żadnych incydentów związanych z wyborami do PE.

"Natomiast obecny meldunek, z godziny 6 rano, wskazuje, że w dalszym ciągu nie odnotowano żadnych przestępstw. Natomiast łącznie odnotowano 13 wykroczeń" - przekazał.

Dodał, że dotyczyły one m.in. umieszczania plakatów wyborczych w miejscu publicznym bez zgody właściciela, a także ich niszczenia.

Jak zaznaczył szef PKW, pracownicy Krajowego Biura Wyborczego, a także członkowie Państwowej Komisji Wyborczej zgodnie przyznają, że nie pamiętają tak spokojnych wyborów.

Kiedy oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego?

Marciniak przypomniał, że oficjalne wyniki z poszczególnych komisji obwodowych mogą być podane najwcześniej w niedzielę o godzinie 23. Według szefa PKW oficjalne wyniki wyborów w Polsce zostaną podane prawdopodobnie w poniedziałek ok. godz. 15.

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak przekazała, że "wszystkie lokale zostały otwarte, oczywiście oprócz obwodów odrębnych, które uzyskały zgodę na późniejsze otwarcie lokali".

Zaznaczyła, że "nie było żadnych incydentów". "Oczywiście, jak przy każdych wyborach, pojawiało się sporo sytuacji, w których członkowie komisji nie stawili się do pracy i trzeba było uzupełniać składy takich komisji. W niektórych komisjach już mamy obserwatorów społecznych, mężów zaufania. W jednej z komisji zabrakło prądu, ale nie miało to wpływu na przebieg głosowania, awaria jest usuwana" – powiedziała.

Pietrzak zwróciła również uwagę, że "było już kilka przypadków, kiedy wyborcy, którzy w latach poprzednich dopisali się do spisów wyborców w innym kraju, zgłosili się teraz, aby zagłosować i okazało się, że ich w tych spisach nie ma". Dodała, że "pewnie takich sytuacji może się kilka zdarzyć w tych wyborach".

Jak mówiła, "jeśli w poprzednich latach te osoby dopisały się do spisów wyborców w innym kraju, to w tym spisie nadal są i jeśli nie podjęli działań w celu wykreśleni z tamtego spisu i dopisania się do naszego, to niestety figurują w tamtych państwach członkowskich".

Głosowanie za granicą

Szefowa KBW odniosła się również go głosowania za granicą. "Tam głosowanie już się odbywało w tych krajach, które głosują w sobotę. Na godz. 8.20 mieliśmy już 34 protokoły, które spłynęły na 299 obwodów zagranicznych" – podała Pietrzak.

Głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego, w których wybieranych jest 53 europosłów spośród 1019 kandydatów, rozpoczęło się w niedzielę o godz. 7 rano. Do zakończenia głosowania o godz. 21 trwa cisza wyborcza.

Wybory do PE w Polsce

Do udziału w głosowaniu w Polsce uprawnionych jest 28 mln 952 tys. 443 wyborców; wybory odbywają się w 31 830 obwodach głosowania, z czego 29 735 to obwody stałe, a 1 789 - odrębne. Za granicą utworzono 299 obwodów głosowania, na statkach - 7.

Listy wyborcze wystawiło 11 komitetów, z czego siedem zarejestrowało kandydatów we wszystkich 13 okręgach. Z listą nr 1 w wyborach do PE startuje Trzecia Droga, z nr 2 Konfederacja, z nr 3 Bezpartyjni Samorządowcy, z nr 4 Polexit, z nr 5 Koalicja Obywatelska, z nr 6 Lewica, z nr 7 Prawo i Sprawiedliwość.

Głosowanie w 27 państwach UE

Obywatele 27 państw członkowskich wybiorą 720 deputowanych Parlamentu Europejskiego. Czwartego i ostatniego dnia wyborów do Parlamentu Europejskiego głosowanie odbywa się w 21 państwach europejskich.

Wybory do PE odbywają się co pięć lat. Ich organizację reguluje prawo każdego z państw członkowskich. W większości krajów jest jeden okręg wyborczy. Polska wraz Belgią i Irlandią należy do wyjątków - państwa te dzielą się na wiele okręgów.(PAP)

autorzy: Karolina Kropiwiec, Aleksandra Kiełczykowska, Anna Kruszyńska