Prezydent Duda reaguje na słowa Merza: Jeśli Niemcy nie chcą partnerstwa z USA, to Polska je bardzo chętnie przyjmie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 lutego 2025, 07:57
[aktualizacja 25 lutego 2025, 08:10]
Andrzej Duda
Prezydent Duda reaguje na słowa Merza: Jeśli Niemcy nie chcą partnerstwa ze USA, to Polska je bardzo chętnie przyjmie/shutterstock
Jeżeli Niemcy nie chcą partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi, my bardzo chętnie partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi przyjmiemy - powiedział w wywiadzie prezydent Andrzej Duda. Odniósł się w ten sposób do słów przyszłego kanclerza Friedricha Merza, który chce budować niezależność UE od USA.

Słowa Friedricha Merza ws. relacji z USA

Prezydent Andrzej Duda został zapytany w Polsat News o słowa lidera konserwatywnego blok CDU/CSU Friedricha Merza, który pretenduje do stanowiska kanclerza federalnego Niemiec . Merz ocenił, że należy budować niezależność Unii Europejskiej, która jest poza zainteresowaniem Donalda Trumpa. Duda odparł, że w takim razie on proponuje, "żeby Niemcy oddali nam swoje relacje ze Stanami Zjednoczonymi".

Duda: My bardzo chętnie partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi przyjmiemy

"Jeżeli Niemcy nie chcą wojsk amerykańskich, nie chcą partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi, my bardzo chętnie partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi przyjmiemy. Ja jako prezydent Rzeczypospolitej z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć tak: jestem zainteresowany tym, żeby ta cała współpraca, którą Niemcy mają ze Stanami Zjednoczonymi, została przetransferowana do Polski. Bardzo chętnie" - powiedział prezydent.

Duda był pytany także o słowa Merza, który wyraził wątpliwość, czy do czasu czerwcowego szczytu NATO w Hadze, Sojusz będzie nadal w obecnej formie. Przywołane zostały też słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, według którego w Kijowie powinno powstać "drugie NATO", jeśli Sojusz nie chce przyjąć Ukrainy.

NATO bez Stanów Zjednoczonych?

"NATO bez Stanów Zjednoczonych? (...) Wszystko jest możliwe, tylko jaki to ma sens? Jeżeli będzie jakiś sojusz bezpieczeństwa bez Stanów Zjednoczonych, to w istocie, w moim przekonaniu, jego gwarancje bez najsilniejszego na świecie mocarstwa będą po prostu iluzoryczne" - ocenił prezydent.

Europejska armia

Pytany o pomysł powstania wspólnej armii w ramach Unii Europejskiej Duda powiedział, że dla niego "wiarygodnym sojusznikiem są przede wszystkim Stany Zjednoczone, które wielokrotnie w ciągu ostatnich stu lat pokazywały, że kiedy wracają do gry, to są w stanie przerwać każdy konflikt zbrojny, zakończyć go".

"To obserwowaliśmy w czasie I wojny światowej, to obserwowaliśmy w czasie II wojny światowej, dokładnie tutaj w Europie. Kiedy przychodziła armia Stanów Zjednoczonych, to rzeczywiście była w stanie przechylić szale na stronę, po której walczyła, i w efekcie zwyciężała. I przede wszystkim, co najważniejsze, co już wszyscy pamiętamy, że (...) tak naprawdę Stany Zjednoczone wygrały dla Europy i dla świata zimną wojnę. Dzięki skutecznej polityce prezydenta Ronalda Reagana" - podsumował prezydent.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj