Pierwszy areszt w sprawie Nord Stream! Wpadł koordynator akcji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 sierpnia 2025, 14:33
[aktualizacja 21 sierpnia 2025, 15:08]
3d,Render,Illustration,Of,The,Explosion,Of,The,Nord,Stream
Pierwszy areszt w sprawie Nord Stream! Wpadł koordynator akcji/Shutterstock
We Włoszech zatrzymano obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w sabotażu gazociągu Nord Stream we wrześniu 2022 r. – poinformowała w czwartek Prokuratura Federalna Niemiec.

Pierwsze zatrzymanie ws. Nord Stream. Serhij K. koordynował akcję

Według komunikatu, podejrzany Serhij K. został aresztowany w prowincji Rimini przez włoskich karabinierów w porozumieniu z Interpolem. Zatrzymano go na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, wydanego 18 sierpnia 2025 r. przez sędziego śledczego Federalnego Trybunału w Niemczech.

Serhij K. jest podejrzany o współudział w organizacji i przeprowadzenie operacji zniszczenia infrastruktury krytycznej. Z ustaleń niemieckich śledczych wynika, że należał do grupy, która we wrześniu 2022 r. podłożyła ładunki wybuchowe na gazociągach Nord Stream 1 i Nord Stream 2 w pobliżu wyspy Bornholm. Mężczyzna miał być jednym z koordynatorów całego przedsięwzięcia.

Niemcy oczekują teraz na ekstradycję zatrzymanego z Włoch. To pierwsze aresztowanie w tej sprawie.

Ataki na Nord Stream. Ustalenia niemieckich śledczych

Niemieccy śledczy uważają, że atak został przeprowadzony przez grupę około sześciu osób. Wynajęły one jacht Bavaria Cruiser 50 Andromeda na podstawie fałszywych dokumentów. We wrześniu 2022 r. jednostka wypłynęła z portu Hohe Düne w Rostocku. 

Jacht powrócił do Rostocku po postojach na Rugii, Bornholmie i Christiansø w Danii, Sandhamn w Szwecji oraz w Kołobrzegu w Polsce. Zdaniem prokuratury podczas rejsu nurkowie zeszli na dno morza i przymocowali ładunki wybuchowe do gazociągów.

Gazociągi Nord Stream 1 i 2 wysadzono w 2022 r.
Gazociągi Nord Stream 1 i 2 wysadzono w 2022 r.

Tropy prowadzą do Kijowa

Z ustaleń amerykańskiego dziennika "The Washington Post" wynika, że centralną rolę w organizacji zamachu odegrał pułkownik Roman Czerwiński, były dowódca jednej z jednostek ukraińskich sił operacji specjalnych.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odrzucał oskarżenia o udział Kijowa w wysadzeniu gazociągów. – To ja wydaję odpowiednie rozkazy. Ukraina niczego takiego nie zrobiła. Nigdy bym się na to nie zdecydował – zapewniał polityk. Z kolei prezydent Rosji Władimir Putin oskarżył o atak „Anglosasów” i nazwał „nonsensem” wersję o udziale „jakichś Ukraińców”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj