Big Pharma i jej miliardy [RECENZJA]

biotechnologia
Big Pharma i jej miliardy [RECENZJA]/shutterstock
Ostatnia ćwiartka XIX w. była „czasem stali”. Lata 90. wieku XX przejdą do historii jako „dekada dot-comów”. Z kolei to, co działo się po roku 2010, będzie kiedyś pewnie nazywane „wielką dekadą biotechnologii”. To właśnie w tym okresie rozgrywa się akcja „Dla krwi i dla pieniędzy” amerykańskiego dziennikarza Nathana Vardiego.

Pieniędzy jest tu faktycznie sporo. Krwi także. Ale nie tej z pól bitewnych. Chodzi o eksperymenty farmakologiczne. Ich celem jest wyprodukowanie superleku na raka. A nowotwór to przecież od dawna najbardziej przerażająca – i demokratyczna, bo może dotknąć każdego – choroba cywilizacyjna. Nic więc dziwnego, że koncerny farmaceutyczne na całym świecie inwestują miliony w badania z nadzieją na zwiększenie szans, by rak nie był wyrokiem. Chętnych i gotowych zapłacić za taką terapię każde pieniądze nie brakuje. Jeśli więc tylko na horyzoncie pojawi się choćby cień nadziei na (choćby tylko w miarę) skuteczny lek, to z zainwestowanych milionów mogą zrobić się miliardy zysku. I to jest właśnie oś historii opisanej w tej książce.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBig Pharma i jej miliardy [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj