60 proc. zakażeń we Francji to wariant brytyjski koronawirusa. 23 departamenty pod nadzorem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 marca 2021, 20:52
Prezydent Emmanuel Macron
<p>Prezydent Emmanuel Macron rozmawia z pacjentami, oczekującymi na szczepienie na koronawirusa</p>/PAP/EPA
We Francji 60 proc. zakażeń stanowi wariant brytyjski. Istnieje duża presja na szpitale w związku z zakażeniami Covid-19, w 23 departamentach wprowadzamy ścisły monitoring sytuacji sanitarnej - poinformował premier Jean Castex w czwartek na konferencji prasowej.

Szef rządu poinformował również o wprowadzaniu weekendowego lockdownu w departamencie Pas-de-Calais oraz o zamknięciu niespożywczych centrów handlowych o powierzchni ponad 10 tys. m2 w zagrożonych departamentach.

23 departamenty znajdują się obecnie pod szczególnym nadzorem sanitarnym, a ich mieszkańcy proszeni są o nieprzemieszczanie się do innych regionów - zaapelował szef rządu.

Premier Castex poinformował o 17,5 proc. spadku zakażeń wśród osób powyżej 80 roku życia, wskazując na pozytywny efekt szczepień przeciwko koronawirusowi. Podkreślił też, że Francja jest krajem, który znajduje się w czołówce Europy w szczepieniu osób najbardziej wrażliwych i narażonych na zakażenie koronawirusem.

Jean Castex obiecał, że zaszczepionych zostanie 10 mln obywateli do połowy kwietnia, 20 mln do połowy maja oraz 30 mln do lata.

W najbliższych tygodniach Francja będzie otrzymywać kilkakrotnie więcej dawek szczepionek niż do tej pory. W marcu-kwietniu do kraju ma trafić 22 mln dawek szczepionek przeciwko koronawirusowi - stwierdził premier.

Do departamentów najbardziej zagrożonych przydzielonych zostanie 135 tys. dodatkowych dawek szczepionki.

Szczepienia w aptekach dostępne będą od 15 marca. Zainteresowani zaszczepieniem się nie będą potrzebować recepty i będą mogli udać się bezpośrednio do apteki, aby otrzymać szczepionkę AstraZeneca - powiedział premier, dodając, że osoby w wieku od 50 do 74 lat, które nie mają „żadnej konkretnej patologii”, będą mogły się szczepić od połowy kwietnia.

Premier podkreślił, że wciąż istnieje presja na szpitale z powodu utrzymującej się dużej liczby chorych hospitalizowanych z Covid-19, tzn. średnio ponad 25 tys. oraz rosnącej liczby osób przyjmowanych na oddziały intensywnej terapii.

Jean Castex ostrzegł również, że prefekci mogą zakazywać organizowania imprez w przestrzeni publicznej, zwłaszcza w weekendy, ponieważ stanowią one zagrożenie sanitarne.

Obecny na konferencji minister zdrowia Olivier Veran podkreślił natomiast, że ryzyko zakażenia zwiększa się głównie podczas posiłków, prywatnych spotkań lub w miejscu pracy, kiedy czujność jest rozluźniona. Osoby pracujące w domu mają mniejsze ryzyko infekcji o około 30 proc. – oszacował minister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj