"Aktualna sytuacja, w której fundusze kontraktują i zlecają budowy całych budynków […] na chwilę obecną nie wzbudza zaniepokojenia Ministerstwa Rozwoju i Technologii (MRiT), ponieważ zjawisko to obejmuje bardzo mały segment rynku mieszkań (ok. 0,05 proc. zasobów mieszkaniowych)" - napisał Uściński w odpowiedzi na interpelację poselską.

Wskazał, że "niepokojąca byłaby jednak sytuacja, w której fundusze konkurowałyby o zakup pojedynczych mieszkań z indywidualnymi nabywcami". Podkreślił, że "z jednej strony zmniejszałoby to dostępność takich mieszkań dla konsumentów, z drugiej strony byłoby czynnikiem zwiększającym ich ceny".

Z tego też względu ten segment rynku - zdaniem wiceministra - wymaga z pewnością szczegółowego monitoringu.

"Dlatego aktualnie w MRiT zagadnienie działalności funduszy inwestycyjnych na rynku mieszkaniowym w Polsce jest szczegółowo analizowane. Wnioski opracowane na podstawie ww. analizy pozwolą ocenić rzeczywiste oddziaływanie funduszy inwestycyjnych na rynek mieszkaniowy oraz będą stanowić podstawę do podjęcia ewentualnych optymalnych rozwiązań w powyższym zakresie" - podkreślił.