Gwałtowny wzrost liczby sygnałów o nieprawidłowościach
Jak zaznacza poniedziałkowy „DGP”, statystyki inspekcji pracy pokazują gwałtowny wzrost liczby sygnałów o nieprawidłowościach. „Zdaniem ekspertów nie świadczy to jednak o pogorszeniu sytuacji w firmach, lecz o większej gotowości zatrudnionych do reagowania” - zaznacza gazeta.
Jak zauważa dziennik trzy lata temu do PIP wpłynęło 659 skarg w zakresie dyskryminacji. „W tym roku ich liczba może być nawet ponad trzy razy większa, osiągając poziom bliski 2 tys. lub nawet wyższy” - czytamy.
Niesprawiedliwe traktowanie
Jak dodano, w pierwszej połowie roku do PIP wpłynęło 775 skarg związanych z niesprawiedliwym traktowaniem. „To o ponad 40 proc. więcej niż w tym samym czasie roku ubiegłego, kiedy było ich 546, i dwa razy tyle, co w pierwszej połowie 2024 r., kiedy ich liczba wyniosła 378” - wskazano.
Czego dotyczą najczęściej zarzuty?
„Jak wynika z danych PIP, do najczęściej podnoszonych w tym roku zarzutów należy dyskryminacja przy kształtowaniu wynagrodzenia za pracę ze względu na płeć” - pisze „DGP”. Dodaje, że jeśli chodzi o zasadność skarg, to „w tym roku PIP stwierdziła ją w przypadku 72 zawiadomień, zaznaczając, że 119 skarg wciąż jest rozpatrywanych”.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
