W Republice Konga brakuje pracy. Zaoferowało ją wojsko... i doszło do tragedii

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
21 listopada 2023, 14:27
Demokratyczna Republika Konga, flaga
W Republice Konga brakuje pracy. Zaoferowało ją wojsko... i doszło do tragedii/ShutterStock
Co najmniej 37 osób zginęło, a wiele zostało rannych w wyniku paniki na stadionie wojskowym podczas zaciągu do armii w stolicy Republiki Konga - Brazzaville. Poinformowała o tym we wtorek jednostka kryzysowa powołana przez premiera tego środkowoafrykańskiego kraju, Anatole’a Collineta Makosso.

W poniedziałek późnym wieczorem kandydaci wdarli się na stadion Michel d'Ornano w centrum Brazzaville, na którym odbywa się rekrutacja.

Świadkowie twierdzą, że doszło do paniki, w wyniku której wiele osób upadło i zostało stratowanych.

W zeszłym tygodniu codziennie przed centrami rekrutacyjnymi ustawiały się długie kolejki. Młodzi ludzie w wieku od 18 do 25 lat zgłaszali gotowość do służby w wojsku, jednej z niewielu instytucji oferujących pracę w Republice Konga. Dziennie zgłaszało się nawet 700 osób, choć w sumie dostępnych jest zaledwie 1500 miejsc. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj