Zyski ze "współczesnego niewolnictwa" wzrosły w ciągu dekady o ponad 30 proc.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 marca 2024, 12:49
Kalkuta, Indie
Większość ofiar pracy przymusowej mieszka w regionie Azji i Pacyfik; na zdjęciu Kalkuta, Indie/ShutterStock
Globalny zysk z pracy przymusowej wynosi 236 mld dolarów rocznie, czyli o 37 proc. więcej niż dekadę wcześniej - poinformowała we wtorek w raporcie Międzynarodowa Organizacja Pracy (MOP). Definiuje ona pracę przymusową jako narzuconą wbrew woli i wykonywaną pod groźbą kary.

Pracę przymusową wykonuje ok. 27,6 mln ludzi - twierdzi MOP, opierając się na danych z 2021 roku, najnowszych, jakimi dysponują eksperci.

MOP szacuje, że liczba pracowników przymusowych wzrosła w ciągu pięciu lat o 10 proc., a ponad połowa znajduje się w regionie Azji-Pacyfiku. Praca niewolna może obejmować niewolnictwo, poddaństwo oraz formy zorganizowanego żebractwa. Jedna ofiara przynosi rocznie przestępcom około 10 tys. dolarów zysku. Dziesięć lat wcześniej było to nieco ponad 8 tys. dolarów.

Ok. 6,3 mln ofiar przymusowej pracy jest zmuszana do pracy w branży usług seksualnych. Grupa ta przynosi organizatorom aż 3/4 zysków - ok. 173 mld dolarów rocznie. Około 80 proc. tej grupy pracowników przymusowych stanowią kobiety, a ponad 25 proc. - dzieci. 

os/ akl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj