„Spóźniliśmy się” – powiedział w środę w stacji BFMTV prezes Sanofi France Olivier Bogillot w odpowiedzi na krytyczne głosy w sprawie braku postępów przy produkcji szczepionki.

„Gdyby wszystko poszło dobrze, prawdopodobnie mielibyśmy rezultaty w czerwcu-lipcu, co byłoby osiągnięciem. To oznaczało 15 miesięcy badań nad szczepionką” - dodał. "Mieliśmy (jednak) problem z dawkowaniem naszej szczepionki, zdarza się to w wielu badaniach klinicznych, opóźni nas to o kilka miesięcy" – dodał Bogillot.

W grudniu Sanofi, francuski gigant farmaceutyczny, ogłosił roczne opóźnienie w produkcji szczepionki przeciw koronawirusowi. Na początku tygodnia Instytut Pasteura wstrzymał prace nad jednym z typów szczepionki z uwagi na jej małą skuteczność.

„Jest to znak degradacji kraju” – skomentował ogłoszenia szef centrowej partii MoDem Francois Bayrou.

Francuskie media przypominają, że Niemcy mają dwa wiodące laboratoria zajmujące się walką z koronawirusem: BioNTech, powiązane z firmą Pfizer i CureVac, podczas gdy symbol francuskich badań klinicznych nad chorobami zakaźnymi, czyli Instytut Pasteura, nadal nie wypuścił szczepionki.

O spadku liczby doktorantów i stagnacji poziomu wynagrodzeń pracowników naukowych mówiła minister szkolnictwa wyższego, badań naukowych i innowacji Frederique Vidal, cytowana przez dziennik „Le Figaro”.

Minął już czas, kiedy młoda Marie Curie (Skłodowska) wybrała Francję na studia i do pracy – komentuje sytuację we francuskich badaniach naukowych dziennik „Le Figaro”. Wylicza przy tym, że mikrobiolog Emmanuelle Charpentier, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 2020 r., swoją karierę zawodową prowadzi za granicą, a noblistka w dziedzinie ekonomii z 2019 r. Esther Duflo od lat pracuje na amerykańskim MIT, natomiast prof. Yann Le Cun, francuski szef badań nad sztuczną inteligencją Facebooka, pracuje w USA.

W globalnym konkursie główne amerykańskie uniwersytety przyciągają młodych lekarzy, proponując im wynagrodzenia pięciokrotnie wyższe niż te, które francuskie Narodowe Centrum Badań Naukowych (CNRS) jest w stanie zaoferować młodemu absolwentowi – ubolewa „Le Figaro”.

Dziennik konstatuje, że zaawansowane badania naukowe przyczyniają się do bogactwa i wpływów całego kraju; należy zatem nie tylko kształcić zdolnych naukowców, ale również pomagać im rozwijać się w publicznych i prywatnych ośrodkach badawczych przy ścisłym wsparciu przedsiębiorstw i państwa.