Birma: W trakcie protestów przeciwko wojskowemu puczowi, policja użyła armatki wodnej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lutego 2021, 08:27
Birma
<p>Birma</p>/ShutterStock
Policja w stolicy Birmy, Naypyidaw, użyła w poniedziałek armatki wodnej wobec uczestników wielotysięcznego protestu przeciwko dokonanemu w ubiegłym tygodniu zamachowi stanu – wynika z nagrań zamieszczonych w mediach społecznościowych.

Na nagraniach widać jak policyjny wóz z armatką polewa ludzi wodą pod dużym ciśnieniem z odległości zaledwie kilku metrów. Część osób uderzonych strumieniem upadła i odniosła obrażenia.

Wydaje się, że policja przestała używać armatki wodnej po apelach ze strony protestujących, którzy kontynuują manifestację – podała agencja Reutera.

Poniedziałek jest kolejnym z rzędu dniem masowych protestów przeciwko dyktaturze wojskowej przywróconej 1 lutego. Demonstracje odbywają się w wielu miastach Birmy, a ich uczestnicy domagają się m.in. uwolnienia aresztowanej przez juntę demokratycznie wybranej przywódczyni kraju Aung San Suu Kyi.

By wygasić demonstracje, wojskowe władze utrudniają dostęp do internetu i starają się zablokować popularne serwisy społecznościowe, na których niezadowoleni mieszkańcy organizowali się i nawoływali do nieposłuszeństwa obywatelskiego. Reuters informował w weekend, że rozpuszczono również plotkę, iż Suu Kyi została zwolniona z aresztu, czemu zaprzeczył jej prawnik.

Według najnowszych informacji partii Suu Kyi, Narodowej Ligi na rzecz Demokracji (NLD), przywódczyni przebywa w areszcie domowym w Naypyidaw i jest w dobrym stanie zdrowia. Władze oskarżyły ją o nielegalne posiadanie krótkofalówek, co formalnie umożliwia jej areszt do 15 lutego.

NLD, która rządziła Birmą od 2016 roku, odniosła wysokie zwycięstwo w listopadowych wyborach parlamentarnych. Armia twierdzi, że podczas głosowania dochodziło do oszustw, choć państwowa komisja wyborcza nie wykryła nieprawidłowości. Po obaleniu rządu NLD wojsko zapowiedziało kolejne wybory za rok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj