Niewolnicza praca w Brazylii. Akcja "Odsiecz" pomaga eksploatowanym imigrantom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 lutego 2021, 08:41
Pomnik Chrystusa Odkupiciela, Rio de Janeiro, Brazylia
<p>Pomnik Chrystusa Odkupiciela, Rio de Janeiro, Brazylia</p>/ShutterStock
Sąd w Sao Paulo ogłosił precedensowy wyrok w sprawie „wypłaty należnego wynagrodzenia za dwa miesiące pracy niewolniczej” dwóm kobietom z Boliwii . Krawcowe, eksploatowane za samo tylko wyżywienie przez właściciela modnego zakładu otrzymają za swą pracę po 8 500 reali, tj. po 1 575 USD.

Obecnie inspektor Mauricio Krepski, szef miejskiego Wydziału Inspekcji ds. Wykorzenienia Pracy Niewolniczej stara się o legalizację pobytu obu kobiet w Brazylii.

Brazylijska Krajowa Komisja ds. Wykorzeniania Pracy Niewolniczej przyznaje, że zapewnienie „bezpieczeństwa ekonomicznego i prawnego” licznym imigrantom zarobkowym przebywającym w Brazylii, jest poważnym problemem w kraju, do którego napłynęły rzesze uchodźców ekonomicznych, a także politycznych – tych ostatnich z Wenezueli.

Tylko od chwili wybuchu pandemii w kraju, tj. od lutego 2020 r., działania brazylijskich władz doprowadziły do uwolnienia od „skrajnej eksploatacji” i przywrócenia praw obywatelskich blisko 950 osobom zmuszanym do pracy niewolniczej. Byli to w ogromnej większości ciemnoskórzy Brazylijczycy, lub należący do rdzennych plemion indiańskich zamieszkujących tereny dziewiczych puszcz Amazonki.

W ciągu ostatnich kilku dekad państwo brazylijskie zdołało przywrócić formalnie pełnię praw obywatelskich ok. 56 tysiącom osób wykonujących pracę niewolniczą.

Brazylia, drugi po USA kraj świata najsilniej zaatakowany przez koronawirusa, nie zaprzestała w czasach pandemii działań zmierzających do ostatecznego wykorzenienia niewolnictwa.

Operację „Rescate”, „Odsiecz” prowadzi specjalny zespół złożony z pięciuset prawników i policjantów. Dotąd sprawdzili oni warunki pracy i przestrzeganie prawa w około 270 przedsiębiorstwach i kopalniach stanu Minas Gerais w południowo-wschodniej Brazylii.

Jednak w styczniu tego roku liczba Brazylijczyków żyjących w warunkach skrajnego ubóstwa wzrosła niemal o 14 milionów osób, podczas gdy w krajach całej Ameryki Łacińskiej i Karaibów – o 30 milionów.

Szybkie powiększanie się podczas pandemii „strefy nieformalnego zatrudnienia” w wielkich miastach Brazylii – podobnie jak innych krajów Ameryki Łacińskiej - sprawia, że większość mieszkańców gęsto zaludnionych, ubogich dzielnic peryferyjnych pracuje „na czarno” lub dorywczo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj