Forsal logo

Rosja zaatakowała pociąg, w którym byli dyplomaci? Wymowne słowa ministra Sikorskiego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
35 minut temu
Rosja zaatakowała pociąg, w którym byli dyplomaci? Wymowne słowa ministra Sikorskiego
Rosja zaatakowała pociąg, w którym byli dyplomaci? Wymowne słowa ministra Sikorskiego/Shutterstock
Pociąg z dyplomatami jadącymi z Kijowa do Polski mógł być celowo obrany za cel przez Rosję – uważa Radosław Sikorski, który nie wykluczył takiego scenariusza w wywiadzie dla BBC. Polski minister spraw zagranicznych zaapelował, by Europa nie ulegała presji i nadal wspierała Ukrainę.

"Nie znamy rosyjskich intencji"

- Nie znamy rosyjskich intencji, ale nie wykluczałbym, że byliby do tego zdolni – ocenił Sikorski.

Odpowiedział tak, poproszony o skomentowanie oceny zarządu kolei państwowych Ukrainy, że celem uderzenia, które w niedzielę uszkodziło lokomotywę pociągu pasażerskiego w Jagodzinie, w pobliżu granicy z Polską, mógł być pociąg dyplomatyczny, który wcześniej opuścił stację. Jechali nim m.in. były brytyjski premier Boris Johnson, a także doradcy ds. bezpieczeństwa kilku państw UE oraz Wielkiej Brytanii.

Atak na pociąg relacji Kijów-Ukraina

Również w niedzielę dron uderzył w stację benzynową w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Na specjalnej odprawie w niedzielę wieczorem premier Donald Tusk podkreślił, że eskalacja działań Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej polskiej granicy.

Sikorski w rozmowie z BBC zaznaczył, że w przeszłości Rosja m.in. „brała na cel ludzi w Wielkiej Brytanii i Niemczech”. - To jasne, że liczą się z ofiarami swojego państwowego terroryzmu – ocenił.

"Najlepszą obroną jest wspieranie Kijowa"

Odpowiadając na pytanie, jak Europa powinna zareagować na coraz bardziej intensywne ataki hybrydowe Rosji, minister przekonywał, że najlepszą obroną jest wspieranie Kijowa. – Powinniśmy utrzymać kurs i nadal wypełniać nasze zobowiązania – powiedział.

W wywiadzie padło też pytanie o ocenę amerykańskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną (ISW), że NATO powinno móc zestrzeliwać rosyjskie drony na terytorium Ukrainy. Sikorski podkreślił, że w Polsce i w Sojuszu toczy się debata na ten temat, ale on sam popiera ten pomysł.

- Kiedy w naszym kierunku leci pocisk manewrujący, a przecież zaledwie miesiąc temu taki pocisk eksplodował w Polsce, znacznie lepiej jest zestrzelić go w samoobronie, kiedy nadal znajduje się w ukraińskiej przestrzeni powietrznej, niż pozwolić, by został zestrzelony, a jego szczątki spadły i kogoś trafiły, po tej stronie granicy - ocenił Sikorski.

Z Londynu Adam Dąbrowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: BBC
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja zaatakowała pociąg, w którym byli dyplomaci? Wymowne słowa ministra Sikorskiego »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj