"Umowa wygasła… żadna z zarejestrowanych informacji nigdy nie zostanie przekazana Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, a dane i zdjęcia pozostaną w posiadaniu Iranu" – powiedział Kalibaf.

MAEA i Teheran zawarły w lutym trzymiesięczne porozumienie o monitorowaniu irańskich obiektów nuklearnych. Zgodnie z umową, która 24 maja została przedłużona o miesiąc, dane dotyczącego programu atomowego Iranu gromadzone są w formie czarnej skrzynki, a MAEA może uzyskać do nich dostęp dopiero w późniejszym terminie.

W piątek MAEA zażądała natychmiastowej odpowiedzi od Iranu, czy przedłuży porozumienie o monitorowaniu, co Teheran skłoniło do odpowiedzi, że nie ma obowiązku składania takich deklaracji. W środę Iran poinformował, że Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego tego kraju podejmie decyzję o przedłużeniu umowy dopiero po jej wygaśnięciu.

Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken powiedział w piątek, że jakiekolwiek utrudnianie przez Teheran przedłużenia porozumienia będzie "poważnym problemem" dla szerszych negocjacji o ożywieniu umowy nuklearnej z 2015 roku, które obecnie toczą się w Wiedniu.