Dlaczego Węgry blokują akcesję Szwecji do NATO? "Korzysta na tym tylko Rosja"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 stycznia 2024, 16:08
NATO, Szwecja
Dlaczego Węgry blokują akcesję Szwecji do NATO?/shutterstock
Po ratyfikacji akcesji Szwecji do NATO przez parlament Turcji jedynie Rosja czerpie korzyści z dalszego opóźnienia tego procesu przez Węgry – twierdzi Andras Racz, politolog z Uniwersytetu Korwina w Budapeszcie.

Akcesja Szwecji do NATO

W jego ocenie przez opóźnianie procesu ratyfikacji Węgry pomagały dotychczas Turcji, jednak po wtorkowej decyzji parlamentu w Ankarze ten aspekt stracił ważność.

„Za niedopuszczeniem Szwecji do Sojuszu nie stoi żaden szczególny węgierski interes narodowy. W rzeczywistości Węgry nigdy o nic nie prosiły Szwecji” – podkreślił Racz w analizie opublikowanej na Facebooku.

Choć Turcja też opóźniała cały proces, to „prowadziła twardą, nie zawsze elegancką, ale całkowicie racjonalną politykę negocjacyjną wobec Szwecji i USA, która ostatecznie pomogła obu stronom osiągnąć oczekiwane rezultaty”.

Według Racza przyjęcie Szwecji do NATO będzie korzystne dla Sojuszu, ponieważ kraj ten posiada znaczny przemysł obronny i duże możliwości wywiadowcze.

„W rzeczywistości byłoby to również w węgierskim interesie narodowym, ponieważ Sojusz jest głównym gwarantem bezpieczeństwa i obrony Węgier” – uważa politolog.

Ekspert: To w interesie Rosji

W związku z tym blokowanie wzmocnienia Sojuszu Północnoatlantyckiego jest wyłącznie w interesie Rosji, która musi zmierzyć się z faktem, że Morze Bałtyckie stanie się w praktyce „jeziorem NATO” – dodaje.

„Rosja musi zasadniczo zmienić swoją postawę wojskową w całym regionie. Odtworzenie starych, sowieckich okręgów wojskowych w Petersburgu i Moskwie służy właśnie temu celowi” – twierdzi Racz. Im później Szwecja dołączy do NATO, tym więcej czasu będzie miał Kreml na dostosowanie się do zachodzących zmian – dodaje politolog.

Orban zaprasza Szwecję do negocjacji

We wtorek Orban zaprosił szefa szwedzkiego rządu Ulfa Kristerssona na rozmowy do Budapesztu w celu „wzmocnienia węgiersko-szwedzkich stosunków dwustronnych poprzez pogłębienie wzajemnego zaufania”. Politycy rządzącego Fideszu mają za złe Szwedom krytykę stanu węgierskiej demokracji.

Według Racza zaproszenie to jest zaprzeczeniem dotychczasowej narracji rządu w Budapeszcie, że to parlament blokuje ratyfikację akcesji Szwecji do NATO.

„Orban wyraźnie udowodnił, że w rzeczywistości to on, a nie parlament, jest odpowiedzialny za przystąpienie Szwecji do UE i tak było przez cały czas, ponieważ to z nim Kristersson powinien negocjować” – napisał politolog.

„Jeśli węgierski rząd będzie nadal służył interesom Moskwy, może to doprowadzić do poważnych, trwałych konsekwencji” – dodał.

Z Budapesztu Marcin Furdyna (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj