Zawieszenia broni w Strefie Gazy prędko nie będzie. Przywódca Hamasu zginął w Iranie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 lipca 2024, 08:10
Teheran
Zawieszenia broni w Strefie Gazy prędko nie będzie. Przywódca Hamasu zginął w Iranie/Shutterstock
Polityczny przywódca Hamasu Ismail Hanije zginął w środę w Teheranie. Przedstawiciele Hamasu uważają, że to "syjonistyczny atak". Mieszkający na co dzień w Katarze Hanije przebywał w stolicy Iranu z okazji zaprzysiężenia nowego prezydenta tego państwa Masuda Pezeszkiana.

Śmierć Hanijego potwierdziła też irańska Gwardia Rewolucyjna. Do tych doniesień nie odniósł się na razie Izrael i USA.

Hamas: To "tchórzliwy akt, który nie pozostanie bezkarny"

Zabójstwo przywódcy Hamasu w Iranie jest "tchórzliwym aktem, który nie pozostanie bezkarny" - podała telewizja Hamasu, Al-Aksa, cytując wysokiego rangą przedstawiciela tego ugrupowania.

"Zabójstwo Hanijego jest poważną eskalacją, której celem jest złamanie ducha Palestyńczyków" - powiedział agencji Reutera wyższy rangą przedstawiciel Hamasu Sami Abu Zuhri. Jak dodał, jego ruch "nie zrezygnuje z obranej drogi" i jest "pewien zwycięstwa".

Jak podkreśla Reuters, wydaje się, że śmierć Hanijego przekreśla szanse na szybkie porozumienie dotyczące zawieszenia broni w Strefie Gazy.

Hamas w Strefie Gazy

Hamas to zbrojny ruch islamistyczny, który od 2007 r. samodzielnie rządzi Strefą Gazy. Polityczne kierownictwo organizacji na stałe rezyduje w Katarze, który jest też największym sponsorem finansowym i politycznym ruchu. Hamas lub jego wojskowe skrzydło jest uznawany za organizację terrorystyczną przez m.in. Izrael, Stany Zjednoczone i Unię Europejską.

Terrorystyczny atak tej organizacji na Izrael 7 października 2023 r. doprowadził do wybuchu trwającej do dziś wojny. Podczas konfliktu w izraelskich atakach na Strefę Gazy zginęło trzech synów Hanijego, jego siostra i inni krewni.

Hanije został politycznym przywódcą Hamasu w 2017 r., a dwa lata później na stałe opuścił Strefę Gazy. Liderem ruchu w Strefie Gazy jest Jahja Sinwar. Hanije pełnił też rolę głównego dyplomaty Hamasu, krążąc między Katarem i Turcją i uczestnicząc w negocjacjach dotyczących zawieszenia broni w Strefie Gazy.

Śmierć lidera Hamasu nastąpiła kilka godzin po izraelskim ataku odwetowym na Hezbollah. W nalocie na stolicę Libanu, Bejrut, zginął główny dowódca wojskowy tej organizacji Fuad Szukr. Atak był odpowiedzią na sobotni ostrzał kontrolowanych przez Izrael Wzgórz Golan, w którym zginęło 12 dzieci i nastolatków. Hezbollah od początku wojny w Gazie atakował Izrael, by pomóc Hamasowi. Zarówno Hezbollah, jak i Hamas są też wspierane przez Iran.

Z Jerozolimy Jerzy Adamiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj