Chiny oficjalnie "wchodzą" do Afganistanu. Czy nominowanie ambasadora etap na drodze do uznania władzy talbiów?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 września 2023, 19:06
Kabul
Chiny wysłały nowego ambasadora do Afganistanu/ShutterStock
Chiny jako pierwsze państwo od czasu objęcia władzy przez talibów w 2021 roku mianowały w tym kraju ambasadora; w środę wręczył on listy uwierzytelniające premierowi rządu w Kabulu - poinformowała agencja Reutera.

Władza talibów, którzy objęli władzę w Afganistanie w 2021 roku po wycofaniu się z tego kraju wojsk zachodniej koalicji pod dowództwem USA i ucieczce wspieranego przez ten kraj prezydenta Aszrafa Ghaniego, nie została oficjalnie uznana przez rząd żadnego z państw. Ustanawiając w Kabulu swojego nowego wysłannika, Pekin nie określił jasno, czy nominacja ta jest krokiem w kierunku formalnego uznania talibów.

Wszystko jasne

"Jest to normalna rotacja ambasadora Chin w Afganistanie i ma na celu dalsze rozwijanie dialogu i współpracy między Chinami a Afganistanem" - oświadczyło w środę chińskie ministerstwo spraw zagranicznych. "Polityka Chin wobec Afganistanu jest jasna i spójna" - dodano.

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych talibańskiego rządu powiedział Reutersowi, że nowy chiński wysłannik Zhao Xing jest pierwszym ambasadorem, który objął to stanowisko od sierpnia 2021 r., to jest od czasu nastania nowej władzy. Mohammad Hassan Akhund, pełniący obowiązki premiera, przyjął listy uwierzytelniające nowego ambasadora podczas ceremonii w pałacu prezydenckim w Kabulu.

Ambasadorzy z poprzedniego rozdania

W stolicy Afganistanu są i pełnią swoje obowiązki ambasadorzy innych państw, wszyscy oni objęli jednak swoje stanowiska przed zmianą władzy. Niektóre państwa (np. Pakistan) czy organizacje międzynarodowe (np. UE) skierowały do pracy w Kabulu po przejęciu władzy przez muzułmańskich radykałów nowych szefów misji, są oni jednak dyplomatami niższej rangi, zwanymi w dyplomacji "charge d'affaires". Kierujący misją dyplomatyczną dyplomata o takim statusie nie musi składać listów uwierzytelniających głowie państwa w kraju przyjmującym - informuje Reuters.

sm/ mms/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj