„Donbas jest ukraiński i żyjący tam ludzie – niezależnie od języka, który preferują – są Ukraińcami. Decyzja Rosji o wydawaniu paszportów jest wysoce prowokacyjna (…) i podważa wysiłki na rzecz implementacji porozumień mińskich oraz powrotu Donbasu pod kontrolę Ukrainy” – napisał Volker na Facebooku.

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał w środę dekret, który upraszcza uzyskiwanie obywatelstwa jego kraju dla mieszkańców samozwańczych republik ludowych, utworzonych przez separatystów prorosyjskich w części obwodów donieckiego i ługańskiego na wschodzie Ukrainy.

W związku z tą decyzją stałe przedstawicielstwo Ukrainy w ONZ zażądało zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Działania Moskwy potępił ustępujący po przegranych wyborach prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oraz ekipa prezydenta elekta Wołodymyra Zełenskiego. Poroszenko oświadczył, Kreml narusza prawo międzynarodowe, i wezwał partnerów Ukrainy do wzmocnienia sankcji przeciw Rosji.

Zespół Zełenskiego uznał decyzję Moskwy za przyznanie się rosyjskiej strony do odpowiedzialności jako okupanta tych terytoriów. "Te działania to kolejne naoczne potwierdzenie dla światowej społeczności prawdziwej roli Rosji jako państwa agresora, które prowadzi przeciwko Ukrainie wojnę. Niestety ten dekret nie przybliża nas do rozwiązania podstawowego problemu - zawieszenia broni" - wskazano w oświadczeniu ekipy Zełenskiego.

>>> Czytaj też: Interfax: Rada Bezpieczeństwa ONZ może zebrać się w czwartek ws. rosyjskich paszportów