"Oceniamy sytuację wokół Nawalnego jako kontynuowanie przez Kreml haniebnej praktyki atakowania praw człowieka i dławienia wolności słowa" - oznajmiło ukraińskie MSZ.

Jak napisało ministerstwo, "zatrzymanie i politycznie motywowane prześladowanie działaczy politycznych i społecznych, przedstawicieli mniejszości narodowych i dziennikarzy, stosowane przez Kreml, przeczy międzynarodowym zobowiązaniom Rosji i odpowiednim umowom w dziedzinie praw człowieka, których stroną jest Rosja".

Reklama

"Żądamy od rosyjskich władz zwolnienia wszystkich więźniów politycznych, w tym obywateli Ukrainy, którzy nielegalnie przetrzymywani są przez rosyjskie władze" - wezwało.

Ministerstwo zaapelowało też do społeczności międzynarodowej o podjęcie bardziej stanowczych działań w celu potępienia represyjnych praktyk władz w Moskwie.

Nawalny został zatrzymany w niedzielę wieczorem na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo po przylocie z Berlina. W poniedziałek w Chimkach pod Moskwą rozpatrywany jest przez sąd wniosek o umieszczenie go w areszcie śledczym.

Federalna Służba Więzienna prosi sąd, aby Nawalny pozostał w areszcie śledczym do czasu, gdy rozpatrzony zostanie wniosek o zamianę wydanego wobec niego w 2014 roku wyroku w zawieszeniu na bezwzględne wykonanie kary, czyli pozbawienie wolności.