Jak wskazują autorzy raportu Andrzej Wilk i Piotr Żochowski siły rosyjskie kontynuują uderzenia rakietowo-powietrzne i ostrzał miast oraz zgrupowań armii ukraińskiej. Z kolei Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował o przeprowadzeniu niszczących uderzeń na bazy i magazyny wroga na tymczasowo okupowanych terytoriach.

Demoralizacja w rosyjskich szeregach

W analizie OSW czytamy, że strona ukraińska po raz kolejny szczególną uwagę poświęciła demoralizacji w szeregach przeciwnika. W Rosji ma dochodzić do masowych odmów wyjazdu na Ukrainę. Mimo to Rosjanie mają podciągać rezerwy, a zgrupowanie agresora odtwarza zdolność bojową i udoskonala zabezpieczenie logistyczne. Na Ukrainę ma być przemieszczanych 1500 żołnierzy z 40. Brygady Piechoty Morskiej Floty Oceanu Spokojnego i 800 żołnierzy z rosyjskiej 102. Bazy Wojskowej z Giumri w Armenii, a także część kontyngentu tzw. sił pokojowych z Górskiego Karabachu. Rosja ma też gromadzić najemników z Syrii i Serbii. Ukraiński wywiad wojskowy pozyskał informacje o utworzeniu w Syrii 14 rosyjskich punktów rekrutacyjnych werbujących najemników do walk na Ukrainie.

Obrona Kijowa

Reklama

Analitycy OSW wskazują, że do oblężenia przygotowuje się Kijów. Władze miasta informują, że pozostało w nim ok. 2 mln mieszkańców, dla których przygotowano dwutygodniowy zapas żywności. Do stolicy dotarło 12 terminali Starlink, które umożliwią dostęp do internetu satelitarnego. Na obrzeżach ukraińskiej stolicy kolejną dobę trwały walki. Do najostrzejszych starć dochodziło w okolicach Irpienia i Makarowa, a także na północ od Kijowa, gdzie siły rosyjskie próbują przeprawiać się przez rzekę Irpień. Do wymiany ognia dochodziło w rejonie browarskim, gdzie agresor ma gromadzić wojska i przygotowywać wznowienie działań na kierunku Browar i lewobrzeżnej części Kijowa. Rosjanie mieli całkowicie zablokować główną trasę ze stolicy w kierunku północno-wschodnim (E95). Wzrosła również intensywność ostrzału i bombardowań miasta (celem stały się m.in. rejon obołoński i zakłady lotnicze Antonowa).

Czernihów i Sumy

Eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich piszą, że kontynuowane są bombardowania i ostrzał – Czernihów i Sumy mają się znajdować na krawędzi katastrofy humanitarnej. Siły agresora działające na kierunku słobodzkim ześrodkowywały jednostki w zachodniej i południowej części obwodu sumskiego, a także na pograniczu obwodów charkowskiego i ługańskiego. Najcięższe walki trwają w rejonie Iziumu, Siewierodoniecka i graniczącej z nim m. Rubiżne. Oblężony Charków jest ostrzeliwany i bombardowany.

Kierunek doniecki

Na kierunku donieckim siły tzw. separatystów miały zostać powstrzymane w okolicach Marjinki (na zachód od Doniecka), posuwają się jednak w kierunku północnym i zachodnim, gdzie opanowują miejscowości w okolicach Gorłówki i Wołnowachy. W zasięgu ostrzału znalazł się Kramatorsk, ogniem rakietowym ostrzeliwany jest także największy w Europie kombinat koksochemiczny w Awdijiwce. Trwają walki o Wuhłedar i w Mariupolu, którego część kontrolowana przez obrońców jest systematycznie niszczona przez wrogą artylerię i lotnictwo.

Sukces sił ukraińskich pod Wasylkowem

Do taktycznego sukcesu wojsk ukraińskich na kierunku taurydzkim miało dojść pod Wasylkowem w obwodzie zaporoskim, gdzie zniszczona została część zgrupowania ześrodkowanego wcześniej pod Melitopolem i liczącego ok. 200 wozów bojowych i innych pojazdów wojskowych. Siły rosyjskie mają umacniać się w środkowej części obwodu zaporoskiego, na południe i południowy wschód od Zaporoża.

Południe

Na kierunku południowobużańskim siły rosyjskie poza umacnianiem się na zajętych rubieżach mają prowadzić działania rajdowe w kierunku północnym. Natarcie rosyjskie prowadzone dwiema drogami od strony Nowej Kachowki miało zostać powstrzymane 50–60 km na południe od Krzywego Rogu. Oblężony Mikołajów ma być systematycznie bombardowany i ostrzeliwany ogniem artylerii, a sytuacja w mieście gwałtownie się pogarsza. Władze Odessy po kilkudniowej przerwie ponownie poinformowały o możliwości przeprowadzenia przez siły rosyjskie desantu morskiego. W gotowości do niego w akwenie Morza Czarnego ma pozostawać grupa okrętów desantowych, z których jedna kotwiczy nieopodal Wyspy Wężowej.

Przebieg rosyjskiej operacji uległ spowolnieniu

Dowódca rosyjskiej Gwardii Narodowej Wiktor Zołotow przyznał, że przebieg rosyjskiej operacji specjalnej uległ spowolnieniu, a powodem niepowodzeń jest opór stawiany przez „nacjonalistów” zasłaniających się rzekomo ludnością cywilną.

Jak wskazuje OSW Służba Bezpieczeństwa Ukrainy kontynuuje operację kontrwywiadowczą na zapleczu sił ukraińskich. Zatrzymywane są kolejne osoby utrzymujące łączność z rosyjskimi wojskowymi. Działania SBU wskazują, że przed rozpoczęciem konfliktu rosyjski wywiad wojskowy zbudował sieć agenturalną, wyposażoną w środki łączności, której zadaniem jest zbieranie danych o rozmieszczeniu i ruchu jednostek ukraińskich oraz przekazywanie współrzędnych ułatwiających ataki rakietowe, a także sondowanie nastrojów wśród ludności cywilnej.