"Nie rozpoczęliśmy rozmów z (koncernami) Johnson & Johnson i AstraZeneca na temat nowego kontraktu, podczas gdy zaczęliśmy już rozmowy z Pfizerem/BioNTech i Moderną" - dodała minister.

Wyjaśniła, że Unia dysponuje już szczepionkami, które są bardzo skuteczne i mają niewiele skutków ubocznych, a "jeśli wszystko pójdzie dobrze", wkrótce pojawią się na unijnym rynku nowe szczepionki koncernów Novavax i Sanofi.

Reklama

Europejska Agencja Leków (EMA) bada możliwe efekty uboczne Vaxzevria, szczepionki przeciwko koronawirusowi firmy AstraZeneca w związku z pojawieniem się u osób zaszczepionych zakrzepów oraz zespołu przesiąkania włośniczek, bardzo rzadkiej choroby charakteryzującej się wyciekiem płynu z naczyń krwionośnych prowadzącym do obrzęku tkanek.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała w mijającym tygodniu, że wiarygodnym partnerem UE okazały się firmy Pfizer i BioNTech, które "honorują swoje zobowiązania", w odróżnieniu od AstraZeneki.

Pod koniec marca von der Leyen w wywiadzie dla dzienników niemieckiego koncernu medialnego Funke zwróciła się do koncernu AstraZeneca z takim komunikatem: "Najpierw wywiązujesz się ze swoich zobowiązań wobec UE, potem eksportujesz do innych krajów".

Wcześniej podkreśliła, że w kontrakcie z AstraZeneką zapisano, że koncern będzie prowadzić dostawy dla Unii zarówno z fabryk europejskich, jak i brytyjskich. "Ale do tej pory nie mamy żadnych dostaw" z brytyjskich zakładów - oznajmiła.

Pfizer: spodziewamy się dostarczyć do UE 250 mln dawek szczepionki w II kwartale

Uzgodniliśmy z Komisją Europejską przyspieszenie dostawy 50 mln dawek i obecnie spodziewamy się dostarczyć do Unii Europejskiej 250 mln dawek szczepionki w II kwartale br. – poinformowało PAP biuro prasowe Pfizer Polska. W piątek premier Mateusz Morawiecki powiedział, że do Polski trafi dodatkowe ok. 4,3 mln szczepionek tej firmy.

Biuro prasowe Pfizer Polska przekazało, że w wyniku modyfikacji wprowadzonych w styczniu w zakładzie w Puurs i innych działań na rzecz zwiększenia produkcji w Europie firma znacząco zwiększyła wielkość dostaw.

"W pierwszym kwartale dostarczyliśmy do Polski pełną zadeklarowaną liczbę dawek, czyli 4,5 mln. W drugim kwartale wielkość dostaw wzrosła, a dodatkowo byliśmy w stanie przyspieszyć dostawy w krótkim terminie – uzgodniliśmy z Komisją Europejską przyspieszenie dostawy 50 mln dawek i obecnie spodziewamy się dostarczyć do Unii Europejskiej 250 mln dawek szczepionki Comirnaty w II kwartale 2021 r." – poinformowała firma.

Pfizer dodał, że szczegółowy harmonogram dostaw został przekazany polskiej administracji publicznej.

W piątek premier Mateusz Morawiecki poinformował, że do Polski trafi dodatkowe ok. 4,3 mln szczepionek tej firmy.

"W kwietniu to będzie nie więcej niż 200 tys., w maju prawdopodobnie 1,2 mln i pozostała część w czerwcu" – powiedział.

"Staramy się przyspieszyć tę dostawę na maj. Jest szansa, jestem w kontakcie z kierownictwem grupy Pfizer po to, żeby każdy tydzień przyspieszenia przybliżył nas do zwycięskiej walki z tą straszną, okropną epidemią. Natomiast, czy tak będzie, poczekajmy jeszcze kilka dni" – oświadczył Morawiecki.

Comirnaty to szczepionka w technologii mRNA, domięśniowa, dwudawkowa. Pierwsza została dopuszczona do stosowania w krajach Unii.