Bezprawna interwencja w sądownictwo. Orzeczenie ETPC w sprawie Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 października 2023, 19:25
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu/Shutterstock
"Decyzje podjęte wobec każdej ze skarżących przez Ministra Sprawiedliwości i KRS stanowiły arbitralną i bezprawną ingerencję w sferę niezawisłości sędziowskiej i ochrony przed usunięciem ze stanowiska sędziego ze strony przedstawiciela władzy wykonawczej i organu jej podległego" - orzekł we wtorek Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu.

Sprawa dotyczyła czterech kobiet sędziów, które wniosły skargę z powodu zmian legislacyjnych, obniżających wiek emerytalny sędziów z 67 do 60 lat dla kobiet i do 65 lat dla mężczyzn oraz uzależniły dalsze pełnienie obowiązków sędziego po osiągnięciu wieku emerytalnego od uzyskania zgody ministra sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa (KRS).

Życie zawodowe skarżących zakończyło się pięć lat wcześniej

"Trybunał stwierdził, że decyzje podjęte wobec każdej ze skarżących przez Ministra Sprawiedliwości i KRS stanowiły arbitralną i bezprawną ingerencję w sferę niezawisłości sędziowskiej i ochrony przed usunięciem ze stanowiska sędziego ze strony przedstawiciela władzy wykonawczej i organu jej podległego. Trybunał stwierdził, że prawo skarżących do dostępu do sądu zostało w ten sposób naruszone co do istoty" - podał ETPC na swoich stronach.

Trybunał przyjął stanowisko, że "sędziowie powinni cieszyć się ochroną przed arbitralnymi decyzjami władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz że jedynie nadzór niezależnego organu sądowego nad legalnością kwestionowanego środka może zapewnić skuteczność takiej ochrony".

Trybunał stwierdził również, że "kwestionowane ustawodawstwo wyraźnie wprowadziło różnicę w traktowaniu ze względu na płeć w zakresie obowiązkowego wieku emerytalnego osób wykonujących ten sam zawód".

Trybunał zauważył, że "życie zawodowe skarżących zakończyło się pięć lat wcześniej, niż życie zawodowe sędziów płci męskiej, znajdujących się w podobnych okolicznościach oraz że ich obowiązkowe wcześniejsze przejście na emeryturę miało oczywiste negatywne skutki dla ich kariery i perspektyw w zakresie rozwoju zawodowego i osobistego".

Z Brukseli Łukasz Osiński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj