Amerykańskie cła na UE mogą trwać dekadę. Polityczny zysk ważniejszy niż gospodarka? Eksperci nie mają wątpliwości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 sierpnia 2025, 15:45
Donald Trump stwierdził, że MTK „nadużył swojej władzy”
Donald Trump stwierdził, że MTK „nadużył swojej władzy”/EPA/PAP
Amerykańskie cła nałożone na UE mogą obowiązywać nawet 20 lat i choć szkodliwe gospodarczo są jednocześnie atrakcyjne politycznie, nie wymagają podnoszenia podatków i dlatego mogą być utrzymane także przez administracje Demokratów - wynika z analizy think tanku Bruegel.

Cła mogą obowiązywać nawet 20 lat

Zdaniem większości ekspertów, taryfy mogą utrzymywać się od 7 do 20 lat i jest to pesymistyczny scenariusz. Zwolennicy tej koncepcji argumentują, że choć cła są szkodliwe gospodarczo, pozostają atrakcyjne politycznie. Nawet administracja Demokratów, jak wskazują pesymiści, nie jest skłonna do ich zniesienia, a przykładem jest brak odwołania przez prezydenta Joe Bidena wcześniejszych, niższych ceł wprowadzonych przez za pierwszej kadencji Donalda Trumpa.

Rola Światowej Organizacji Handlu

Ich zdaniem zniesienie taryf mogłoby przynieść dopiero globalna reforma systemu handlowego w ramach Światowej Organizacji Handlu, co w obecnej sytuacji wydaje się mało realne.

Dodatkowo cła generują przychody budżetowe bez konieczności formalnego podnoszenia podatków, co w silnie spolaryzowanym środowisku politycznym USA czyni je instrumentem atrakcyjnym dla władzy. Ich negatywne skutki gospodarcze – wyższa inflacja czy spowolnienie wzrostu gospodarczego – mogą być trudne do uchwycenia dla opinii publicznej i nie stanowią priorytetu dla wyborców, co wzmacnia ich polityczną trwałość.

Wpływ ceł na PKB i inflację w latach 2025–2026

Z kolei optymiści przewidują, że taryfy mogą obowiązywać krócej – od dwóch do pięciu lat. Zwracają uwagę, że cła są ekonomicznie nieefektywne i zwiększają ryzyko stagflacji w USA, m.in. poprzez spowolnienie wzrostu PKB o 0,5 proc. w latach 2025–2026 oraz utrzymywanie inflacji powyżej celu Rezerwy Federalnej. Dodatkowo, historyczny kontekst wprowadzenia wysokich ceł przez Trumpa wskazuje na ich charakter politycznie motywowanego wydarzenia.

Historia i polityczne tło ceł Trumpa

Zwolennicy krótszego utrzymania taryf podkreślają też, że wpływy z ceł, szacowane przez administrację USA na ok. 300 mld dolarów w bieżącym roku, stanowią jedynie 0,7 proc. PKB, co oznacza, że ich potencjalną utratę można zrekompensować innymi środkami. Poza tym, negatywne skutki ceł są odczuwalne dla konsumentów i firm, co w demokracji ogranicza możliwość ich długotrwałego utrzymywania. Zniesienie taryf mogłoby także stanowić sposób dla Demokratów na wyraźne odróżnienie się od polityki poprzedniej administracji.

Eksperci podkreślają też, że po miesiącach niepewności związanych z decyzjami administracji Trumpa dotyczącymi ceł na import z zagranicy sytuacja w handlu międzynarodowym uległa względnej stabilizacji. W większości przypadków import z Unii Europejskiej został objęty taryfą celną w wysokości do 15 proc., a główna debata przeniosła się z pytania o możliwości uniknięcia lub ograniczenia ceł na pytanie, jak długo one będą obowiązywać.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj