Jest to kolejny krok na drodze do zacieśnienia współpracy wojskowej z ZEA po nawiązaniu przez ten kraj stosunków z Izraelem. W ubiegłym tygodniu Kongres został poinformowany o zamiarze sprzedaży emiratom samolotów myśliwskich F-35.

Jak podkreśla w komentarzu Reuters, sprzedaż dronów do ZEA to pierwsza tego rodzaju transakcja od momentu wprowadzenia zmian w przepisach, dzięki czemu producenci ze Stanów Zjednoczonych uzyskali możliwość sprzedawania dronów do 34 państw związanych z USA sojuszem wojskowym i partnerstwem strategicznym.

Reklama

Zjednoczone Emiraty Arabskie wraz z Sudanem i Bahrajnem to pierwsze trzy kraje arabskie, które zdecydowały się na nawiązanie stosunków dyplomatycznych i gospodarczych z Izraelem. ZEA i Izrael zawarły porozumienie, w którego osiągnięciu pośredniczyły Stany Zjednoczone, w połowie sierpnia. Przedstawiciele obu krajów podpisali dokument 15 września podczas ceremonii w Białym Domu.

W połowie października tzw. Porozumienie Abrahama zostało jednomyślnie zatwierdzone przez rząd Izraela i zdecydowaną większością głosów przez Kneset.

Według rządu ZEA układ odzwierciedla "emirackie podejście, oparte na umiarze, tolerancji i priorytetowym traktowaniu kultury dialogu" i "wspieranie szlachetnych ludzkich zasad i wartości, z których najważniejszym jest zrozumienie i współistnienie".

Według komentatorów normalizacja stosunków z Izraelem odzwierciedla zmiany w polityce międzynarodowej na Bliskim Wschodzie. Kraje arabskie zaczynają przedkładać dzieloną z Izraelem niechęć do Iranu nad tradycyjne poparcie dla kwestii palestyńskiej.