Forsal logo

Woś: Jak trwoga, to do dolara [OPINIA]

Dolary
Dolary/ShutterStock
O tym, że na naszych oczach gaśnie potęga Stanów Zjednoczonych, napisano w ostatnich latach setki tekstów. Wiele wydarzeń – choćby chaotyczne wycofanie się US Army z Iraku i Afganistanu – zdawało się to przypuszczenie potwierdzać. Mogło się więc wydawać, że za uwiądem politycznych i militarnych muskułów pójdzie spadek znaczenia dolara. Gdy zaś Rosja zaatakowała Ukrainę, to wielu ekspertów zakrzyknęło: „Zaczęło się! Teraz Rosja do spółki z Indiami i Chinami zadadzą dolarowi decydujący cios”.

Najciekawszą hipotezę upadku dolara przedstawił związany z bankiem Credit Suisse ekonomista Zoltan Pozsar. Jego tok rozumowania jest taki: Ameryka i jej sojusznicy to główni konsumenci surowców – nie tylko energetycznych, lecz też mineralnych i żywnościowych, zaś Rosja to jeden z ich czołowych producentów.

Z powodu wojny Waszyngton odcina Moskwę od systemu dolarowego, a więc i od możliwości eksportu. Rosyjskie dobra tanieją, zaś jednocześnie horrendalnie drożeją te produkowane przez resztę świata, bo podaż nie nadąża za popytem. I w tym momencie do akcji wkraczają Chiny. Kupują tanio rosyjskie surowce, zaś nadwyżki eksportują, dodatkowo na tym zarabiając. To zaopatrywanie świata w rosyjskie surowce odbywa się w chińskiej walucie – dolar jest wypierany przez juana i traci na znaczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś

Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj