Idalia sunie z Zatoki Meksykańskiej na Florydę. NHC: Zniszczenia mogą być katastrofalne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 sierpnia 2023, 18:21
Huragan
Idalia sunie z Zatoki Meksykańskiej na Florydę. NHC: Zniszczenia mogą być katastrofalne/ShutterStock
Sunący z Zatoki Meksykańskiej na Florydę huragan Idalia może wywołać katastrofalne zniszczenia, w tym spowodowane przez potencjalnie największą w historii półwyspu falę sztormową - ostrzegło we wtorek Narodowe Centrum Huraganów (NHC). Cyklon ma nawiedzić północno-zachodnie wybrzeże półwyspu w środę jako huragan trzeciej kategorii.

Jak podało NHC, Idalia w nocy z poniedziałku na wtorek zmieniła się z burzy tropikalnej w huragan z wiatrami o prędkości ponad 120 km/h, zalewając obfitymi deszczami zachodnią Kubę. W nadchodzących godzinach ma kierować się na północ i dodatkowo przybierać na sile.

Spodziewamy się, że Idalia stanie się skrajnie niebezpiecznym wielkim huraganem

"Szybka intensyfikacja jest prawdopodobna aż do dotarcia na ląd. Spodziewamy się, że Idalia stanie się skrajnie niebezpiecznym wielkim huraganem" - podała we wtorkowym komunikacie agencja.

Według opublikowanej przez nią mapy, ma dotrzeć do wybrzeża Florydy na północ od Tampy w środę rano. Na potencjalnej drodze huraganu jest m.in. miasto Gainesville. Głównym zagrożeniem ma być fala sztormowa, która może miejscami osiągać "historyczną" dla regionu wysokość 4 metrów. Według NHC, w połączeniu z silnym wiatrem może ona spowodować "katastrofalne zniszczenia" i zagrażać życiu mieszkańców oraz spowodować, że niektóre z dotkniętych terenów będą przez tygodnie nie do zamieszkania.

We wtorek gubernator Florydy Ron DeSantis ostrzegł, że wiele obszarów na drodze huraganów może stracić energię na "dłuższy czas". Władze już w poniedziałek wydały rozkaz obowiązkowej ewakuacji na terenie 17 hrabstw.

Z DeSantisem w poniedziałek rozmawiał też prezydent Joe Biden, obiecując "pełną pomoc" i zatwierdzając stan wyjątkowy dla stanu, co pozwoli na uruchomienie środków federalnych. O północy działalność do odwołania wstrzymało lotnisko w Tampie.

NHC prognozuje, że po uderzeniu w zachodnie wybrzeże Florydy Idalia zacznie słabnąć, lecz jako burza tropikalna będzie przesuwać się przez kolejne dwa dni wzdłuż wschodniego wybrzeża USA, od Florydy po Karolinę Północną, powodując potencjalne zalania i tornada.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj