Polski Torpol, który specjalizuje się w budowie linii kolejowych i torów tramwajowych, realizuje w ten sposób strategię dywersyfikacji geograficznej. Torpol jest obecny w Norwegii poprzez spółkę Torpol Norge. Założenie jest takie, że norweski rynek charakteryzuje się wyższą rentownością i korzystniejszymi warunkami kontraktowymi niż w Polsce.

W Oslo obok Solarisa

Pierwszy z pozyskanych kontraktów dotyczy budowy torów i instalacji zasilającej (tzw. trzeciej szyny) na 1,6-kilometrowym odcinku metra w dzielnicy Oslo Lørenbanen. Realizacja projektu na zlecenie spółki Sporveien Oslo zaplanowana jest od połowy tego roku do do listopada r. 2015. Wartość kontraktu wynosi 26,5 mln koron norweskich, czyli ok. 13 mln złotych.

– Dzięki dobrym rekomendacjom jesteśmy zapraszani do udziału w kolejnych postępowaniach przetargowych. Norwegia jest dla nas atrakcyjna przede wszystkim ze względu na planowane przez rząd norweski inwestycje infrastrukturalne o wartości ponad 8 mld zł rocznie – twierdzi Marcin Krupa, dyrektor generalny Torpol Norge

Torpol działa w Norwegii obok innych spółek z Polski, np. producenta autobusów Solaris i naftowego Lotosu. Spółka Polimeksu dotychczas zrealizowała w Norwegii projekty o łącznej wartości ponad 55 mln zł.

Jako generalny wykonawca prac torowych Torpol uczestniczył np. w budowie jednego z trzech etapów lekkiej kolei miejskiej w Bergen, która do 2016 r. ma połączyć centrum miasta z portem lotniczym Flesland. Wykonał też kompleksową modernizację linii tramwajowej w Oslo (Nybrua), o wartości ponad 36 mln koron norweskich netto (ok. 18 mln złotych).

– Torpol wszedł na rynek norweski, uzyskując wcześniej niezbędne uprawnienia i certyfikaty. To największy polski partner, z którym współpracujemy. Do wykonanej pracy nie mamy zastrzeżeń – mówi DGP Ole Mortensen, dyrektor zamówień w Bybanen Utbygging, spółce odpowiadającej za rozbudowę lekkiej kolei miejskiej w Bergen.

Podziemna stacja w Łodzi

Torpol posiada portfel zamówień na lata 2014-2015 o łącznej wartości ponad 2,2 mld zł (z wyłączeniem konsorcjantów). Torpol jest liderem konsorcjum, w skład którego wchodzą jeszcze Astaldi, PBDiM i Intercor, odpowiedzialnego za budowę podziemnej stacji Łódź Fabryczna. Wartość tego kontraktu dla PKP Polskich Linii Kolejowych kontraktu wynosi 1,43 mld zł, z czego 40 proc. przypada na spółkę Torpol.

Inny duży kontrakt to tzw. Rail Baltica od stacji PKP Warszawa Rembertów do Tłuszcza. Ta budowa pochłonie 1,3 mld zł. Tutaj Torpol też jest liderem, a w konsorcjum jest wspólnie z Polimeksem-Mostostalem i Intercorem. Łączna wartość kontraktu to 1,3 mld zł, z czego na Torpol przypadnie ok. 1,1 mld zł.

Spółka zatrudnia ok. 400 pracowników, z czego 90 to kadra menedżersko-inżynierską.

Kontrakty norweskie to sposób na „pompowanie” Torpolu przed debiutem giełdowym. Polimex-Mostostal jest właścicielem 100 proc. akcji Torpolu od 2006 r. Polimex-Mostostal miał 1,68 mld zł przychodów (3,14 mld zł rok wcześniej). Spółka odnotowała 161,6 mln zł straty netto, a w 2012 r. 1,12 mld zł straty rok wcześniej. Ofertę publiczna zdrowej spółki zależnej Torpol ma być sposobem na pozyskanie środków na spłatę wierzycieli.

Stojący na czele Polimeksu Maciej Stańczuk zakłada, że Polimex Mostostal w ofercie sprzeda cały posiadany pakiet akcji Torpolu. Oferującymi akcje Torpolu będą BZ WBK i PKO BP. Polimex Mostostal nie ujawnia szacunkowej wartości oferty.