Szefowa polskiego rządu informowała wcześniej, że kanclerz przyjeżdża do Warszawy na jej zaproszenie. Jak podkreślała Szydło, spodziewa się, że z Merkel będzie rozmawiała o tym, co jest obecnie najistotniejsze w Europie: Brexicie, migracji, kwestiach bezpieczeństwa i "zmianach, przed którymi stoi Unia Europejska". "To są te cztery filary rozmowy, która będzie się toczyła między kanclerz Merkel a mną" - mówiła premier.

Pytana w połowie stycznia na konferencji prasowej o ewentualne poparcie kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję w Radzie Europejskiej, Szydło zapowiedziała, że zapyta Angelę Merkel podczas jej wizyty w Warszawie, czy Donald Tusk będzie kandydatem grupy EPP (Europejskiej Partii Ludowej, której członkiem jest niemiecka CDU, partia Merkel) na przewodniczącego RE.

Szefowa polskiego rządu zapowiedziała też, że podczas wizyty kanclerz Niemiec w Warszawie planowane są również jej spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą oraz szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Lider PiS, pytany w niedawnym wywiadzie dla TVP Kraków, o czym będzie rozmawiać z Merkel, odpowiedział: "Ja oczywiście nie jestem w stanie jednostronnie przewidzieć, o czym będziemy rozmawiali, a ponieważ dzisiaj już nie jest tajemnicą, że myśmy już rozmawiali, i to nie w 2007 roku, tylko w 2016, wobec tego powiem, że rozmawialiśmy przede wszystkim o sprawach Europy, o sprawach przyszłości Unii Europejskiej".

Jak stwierdził, UE jest dzisiaj w bardzo ciężkim kryzysie i w związku z tym potrzebne są nowe rozwiązania. "Trzeba po prostu nowych traktatów europejskich, trzeba nowego kształtu Unii, bo tylko wtedy Unia, która odniosła wielki historyczny sukces, ale dzisiaj jest w naprawdę wielkim kryzysie, może przetrwać – co jest i w interesie Europy i oczywiście jest to w interesie Polski" – podkreślił Kaczyński.