Celem nalotów było stanowisko wykorzystywane przez dowództwo IS, na południe od miasta Duszaisza - sprecyzowano w oświadczeniu, na które powołuje się agencja Reutera. Jak dodano, pozycja ta została "całkowicie zniszczona".

Agencja AFP informuje, że irackie myśliwce F-16 przypuściły atak na miejsce, gdzie odbywało się posiedzenie dowódców IS na południe od Duszaiszy.

Miasto to znajduje się na pustyni w muhafazie (prowincji) Al-Hasaka na północnym wschodzie Syrii, gdzie Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), a więc wspierany przez USA sojusz kurdyjskich i arabskich milicji, prowadzi operacje wymierzone w IS.

Od zeszłego roku irackie siły powietrzne przeprowadziły kilka nalotów na IS w Syrii w porozumieniu z rządem prezydenta tego kraju Baszara el-Asada, a także dowodzoną przez USA koalicją zwalczającą IS.

Abadi zapowiadał w kwietniu br., że podejmie "wszystkie konieczne kroki, jeśli dżihadyści z IS będą zagrażali bezpieczeństwu Iraku".

W 2017 roku Państwo Islamskie utraciło większość kontrolowanych wcześniej obszarów w Iraku i Syrii; w grudniu ub.r. władze w Bagdadzie ogłosiły, że IS, które od utworzenia w lipcu 2014 r. samozwańczego kalifatu funkcjonowało na opanowanych przez dżihadystów terenach Iraku i Syrii, zostało w Iraku pokonane.

Jednak IS wciąż stanowi zagrożenie na niewielkich obszarach wzdłuż granicy z Syrią; bojownicy tej ekstremistycznej sunnickiej organizacji zbrojnej nadal zastawiają zasadzki i przeprowadzają zamachy bombowe w Iraku.

Irak ma dobre relacje zarówno z Iranem, jak i Rosją, głównymi sojusznikami Asada w trwającej od 2011 roku wojnie domowej w Syrii, ale również cieszy się silnym poparciem ze strony koalicji pod wodzą USA. (PAP)