Za ustawą głosowało 257 posłów, przeciw było 158, wstrzymało się dwóch posłów.

"Celem projektowanej ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej jest zapewnienie Polakom dostępu do usług i portali publicznych za pomocą jednego loginu i hasła" - mówił wcześniej podczas prac parlamentarnych minister cyfryzacji Marek Zagórski. Taka identyfikacja elektroniczna, jak zaznaczył, ma być prosta w zastosowaniu, szybka i bezpieczna.

Dodał też, że ważnym krokiem w przejściu z "Polski papierowej do Polski cyfrowej" będzie wprowadzenie tzw. publicznej aplikacji mobilnej, którą każdy użytkownik będzie mógł ściągać na smartfona. "To będzie taki portfel na różnego rodzaju dokumenty, takie jak np. dowód osobisty, prawo jazdy, legitymacje, dowód rejestracyjny" - wyjaśniał minister, zaznaczając, że użytkowanie takiej aplikacji będzie dobrowolne i bezpłatne.

Dystrybucją identyfikacji elektronicznej może się zająć państwo, ale też inne podmioty komercyjne np. banki. "Tworzymy federacyjny model cyfrowej tożsamości, po to, by lawinowo zwiększyć liczbę użytkowników korzystających z e-administracji i e-biznesu" - powiedział Zagórski.

Przypominał też, że obecnie z profilu zaufanego, który może też być tzw. podpisem cyfrowym korzysta 1,7 mln osób. Z wypowiedzi ministra wynika, że system elektronicznej identyfikacji danych powinien być gotowy do 2020 roku. Na jego budowę rząd przeznaczył 5 mln zł, a na utrzymanie będzie wydatkowane 8 mln zł co roku.

Minister poinformował też, że jeszcze w tym roku ma być gotowa nowa formuła gov.pl, trwają też prace nad systemem e-doręczeń.

>>> Czytaj też: Polacy zaprzyjaźnieni ze sztuczną inteligencją